Polityka – blog

październik 15, 2008

Spór o delegację obniża nasze zdolności

Zaszufladkowany do: Polityka, Wydarzenia — stwor @ 6:14 pm
Tags: , ,

Spór między prezydentem Lechem Kaczyńskim a premierem Donaldem Tuskiem o reprezentację Polski na szczycie UE w Brukseli obniża “zdolności negocjacyjne” polskiej delegacji – ocenił w Poznaniu były premier, europoseł PO Jerzy Buzek.

Jego zdaniem jedynie przedstawiciele rządu mają wystarczająco wiele informacji, by brać udział w rozpoczynającym się w środę po południu szczycie Unii Europejskiej.

- Mnie bardzo zależy na tym i ciągle jestem przekonany, że w Brukseli będzie brzmiał jeden głos polskiej delegacji. Trzeba się teraz skupić tylko na jednym, by wynegocjować jak najlepsze warunki realizacji pakietu klimatyczno-energetycznego. To jest najważniejszy punkt tej konferencji – powiedział były premier, który gościł w Poznaniu na konferencji z okazji 10-lecia powstania samorządu województwa.

W jego ocenie inne tematy takie, jak sytuacja w Gruzji, czy Traktat Lizboński, “nie są sprawami najważniejszymi?.

Buzek podkreślił, że rozmowy o pakiecie klimatyczno-energetycznym to “ogromne zadanie dla ministra finansów, ministra spraw zagranicznych i premiera”, bo – jak zaznaczył – chodzi o to, by “wynegocjować jak najlepsze warunki, zmienić w niektórych punktach proponowane dyrektywy i rozwiązania”.

Od kilku dni toczy się spór wokół wyjazdu prezydenta do Brukseli, na szczyt UE. Rząd, uznając, że tematy obrad szczytu należą do jego kompetencji, nie zgadza się na obecność prezydenta, któremu nie udostępnił samolotu na przelot do Brukseli. Ostatecznie prezydent skorzystał z wyczarterowanego samolotu. Lech Kaczyński uważa, że jako prezydent jest uprawniony do udziału w unijnym szczycie i premier nie może ograniczać jego uprawnień.

Rząd zarzuca też prezydentowi, że zgodził się na unijny pakiet klimatyczno-energetyczny (dotyczący limitów emisji CO2) w wersji niekorzystnej dla Polski. Kancelaria Prezydenta z kolei zaprzecza, by prezydent zaakceptował jakieś niekorzystne dla naszego kraju rozwiązania.

czerwiec 27, 2008

Trybunał: podział służb zgodny z Konstytucją

Zaszufladkowany do: PiS, Rząd, Wydarzenia — stwor @ 2:45 pm

Konstytucja nie zakazuje zmiany usytuowania kontrwywiadu i wywiadu wojskowego – tak Trybunał Konsytucyjny uzasadnił uznanie za legalne zaskarżonego przez SLD przepisu o powołaniu – w miejsce byłego WSI – nowych służb specjalnych wojska, które nie stały się częścią sił zbrojnych.

Trybunał Konstytucyjny nie uwzględnił także zarzutu SLD, że żołnierze WSI, którzy chcieli przejść do nowych służb, utworzonych w ich miejsce, musieli samooskarżać się w oświadczeniach dla Komisji Weryfikacyjnej i podawać w nich, czy łamali prawo.

“Zakaz samooskarżania się dotyczy tylko postępowań represyjnych, które kończą się wymierzeniem kary, a postępowania przed Komisją Weryfikacyjną nie mają takiego charakteru” – mówił w ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Janusz Niemcewicz.

Dodał, że ustawa przewidywała abolicję dla sprzecznych z prawem czynów żołnierzy WSI, ale warunkiem odstąpienia od kary wobec nich było właśnie ujawnienie przestępstw w oświadczeniach.

styczeń 5, 2008

Miller przewodniczącym Polskiej Lewicy

Zaszufladkowany do: Polityka, Wydarzenia — stwor @ 4:05 pm

Leszek Miller został przewodniczącym Polskiej Lewicy. Wyboru dokonali delegaci goszczących w Łodzi na pierwszym kongresie partii tworzonej przez byłego premiera. Przeciwko kandydaturze Millera był tylko jeden delegat.

Miller był jedynym kandydatem na to stanowisko. Wynik przyjęto z entuzjazmem, a Millerowi odśpiewano “sto lat”.

- Na razie jesteśmy pospolitym ruszeniem, które przybywa na ratunek lewicy. Jak najszybciej musimy przeobrazić się w pełnokrwistą partię polityczną – powiedział Miller. Według niego, “Polska Lewica rodzi się z potrzeby rozumu”. – Inicjatywa powołania Polskiej Lewicy, nie jest alternatywą np. dla Lewicy i Demokratów, ale “wzbogaceniem oferty lewicowej” – powiedział wcześniej były premier. Jak ocenił, “w polskiej polityce czegoś brakuje i to jest szansą dla mojej partii”.

Zobacz: Miller: Przybywamy na ratunek polskiej lewicy

W kongresie wzięło udział 280 osób.

“Mariaż z Samoobroną był błędem”

Miller podczas konferencji prasowej, która odbyła się tuż po zakończeniu kongresu, dziękował za wybór na tymczasowego przewodniczącego. Powiedział, ze partia powinna zostać zarejestrowana za 1,5 miesiąca. Dodał, że Polska Lewica otwarta jest na osoby, które obecnie są członkami innych ugrupowań politycznych.

- Zakończyłem mariaż z Samoobroną. Pomyliłem się, bo byłem przekonany, że to ugrupowanie osiągnie pięcioprocentowy próg wyborczy. Gdybym dziś był w Sejmie, nikt by mnie nie krytykował, bo zwycięzców się nie sądzi. Liżę rany, ale nie mogę robić tego w nieskończoność – powiedział na konferencji były szef rządu.

Jego zdaniem, stopień z religii nie powinien znaleźć się na świadectwie maturalnym, a religia “nie powinna odbywać się w szkołach”.

“Stawiamy ważny krok”

- Dziś stawiamy kolejny ważny krok. Tworzymy struktury i program. W przeciwieństwie do innych partii lewicowych, my nie czujemy lęku przed mówieniem o PRL. Z najwyższym szacunkiem odnosimy się do ludzi, którzy po tragicznej wojnie budowali Polskę – podkreślił Miller.

Zdaniem b. premiera, ludzie, którzy tworzyli dawną Polskę, nie są “płatnymi pachołkami, których trzeba się wstydzić”.

- Czas skończyć z celebrowanie wydarzeń tragicznych. Czas zacząć pokazywać, zwycięskie walki. Okrągły Stół, to pozytywna karta w naszej historii – mówił Miller. Dodał, że obywatele powinni czuć się dobrze w demokratycznej Polsce, gdzie nie ma miejsca na “lustracyjne stosy”.

Założenia programowe Polskiej Lewicy

Założenia programowe Polskiej Lewicy, partii, która nie została jeszcze zarejestrowana, zakładają m.in. zwiększenie dostępu do rynku pracy, sprawiedliwy podział majątku narodowego w taki sposób, aby zwiększyć przychód państwa, dalszą integrację z UE, utrzymanie bezpłatnego dostępu do edukacji i rozdział państwa od Kościoła.

Miller zrezygnował z członkostwa w SLD we wrześniu ub. roku, gdy nie znalazł się na liście wyborczej do Sejmu koalicji Lewica i Demokraci. Wkrótce potem został “numerem 1″ na łódzkiej liście Samoobrony do Sejmu. Wtedy też były premier zapowiedział, że razem z lokalnymi działaczami z SLD stworzy nową formację lewicową.

W wyborach Miller otrzymał zaledwie 4142 głosy, a Samoobrona nie przekroczyła 5 proc. progu wyborczego. W zwycięskich dla SLD wyborach w 2001 roku startując w Łodzi Miller jako szef Sojuszu uzyskał ponad 145 tys. głosów.

“LiD kończy swoją działalność”

- Koncepcja Lewicy i Demokratów jest z gruntu błędna. Polska nie potrzebuje żadnych parasoli ochronnych w postaci Partii Demokratycznej – ocenił Miller jeszcze przed przemówieniem na kongresie.

- Różnice programowe między nami, a Lewicą i Demokratami będą znaczące. Odszedłem z SLD właśnie dlatego, ponieważ uważałem, że koncepcja LiD-u jest z gruntu zła. Polska Lewica nie potrzebuje żadnych parasoli ochronnych w postaci Partii Demokratycznej – zaznaczył polityk.

“Partia to nie biznes”

- Marek Borowski przegrywał trzy razy zanim dostał się do Sejmu, ja tylko dwa. Mogę żyć bez polityki, ale czuję się odpowiedzialny za lewicę w Polsce i stąd decyzja o powołaniu nowego ugrupowania – mówił w TVN24 Leszek Miller.

- Partia polityczna to nie biznes. W biznesie panują o wiele łatwiejsze do przewidzenia przesłanki. Polska scena polityczna nie jest tak stała. Tutaj jeden rok to gdzie indziej 10 lat. Sytuacja dynamicznie się zmienia, bo polskiej polityce wciąż czegoś brakuje i to jest szansą dla mojej partii – ocenia były premier.

sierpień 16, 2007

Defilada wojska polskiego

Zaszufladkowany do: Polska, Warszawa, Wydarzenia — stwor @ 7:36 am

Wybrałem się wczoraj do centrum Warszawy na aleje Ujazdowskie, z powodu takiego, że nie miałem innego ciekawego zajęcia. Przy tej okazji pomyślałem o zrobieniu kilku dobrych zdjęć z defilady. Niestety już o godzinie 12.45 było sporo osób więc zająć dobre miejsce było ciężko, udało się jedynie stać przy barierkach i w dodatku w kiepskim miejscu.

Defilada miała zacząć się o godzinie 14.00 więc byłem z ponad godzinnym wyprzedzeniem. Koło godziny startu, za mną zrobił się naprawdę spory tłum. Defilada jak to w Polsce bywa, miała pół godzinne opóźnienie. Udało mi się pstryknąć kilka zdjęć. Niestety ani f-16, ani żadnych jednostek sił powietrznych nie uwieczniłem, zasłaniały drzewa i tłum z tyłu przeszkadzał, coraz to wbijając łokcie w moje żebra.

Ciekawsze zdjęcia:

Defilada - Warszawa

Defilada - Warszawa

Defilada - Warszawa

Po zakończeniu imprezy, tłumy ludzi chciały się wydostać. W miejscu gdzie ja (Urząd Rady Ministrów) stałem wyjście było tylko w jedną stronę i do tego przez przejście podziemne, które szerokie było na dwie osoby, ale za to 3/4 przejścia zajmowały sklepy. W końcu ktoś pomyślał, że ulicą będzie szybciej i tłum z pomocą policji czy nawet bez pomocy wydostał się na aleje Ujazdowskie, zdjęcie obrazujące multum ludzi poniżej.

Defilada - Warszawa

Na wielu serwisach informacyjnych, czytałem dużo komentarzy nt. defilady. Większość była typu “Mówią, że nie ma pieniędzy na podwyżki, a organizują taką defiladę. Ile pieniędzy to kosztuje”. Ja jednak popieram takie atrakcyjne wydarzenia. Brawa dla ministra Szczygło za organizację. Takie święta są ciekawe, są oderwaniem od szarej rzeczywistości. Cieszę się, że odbyło się, choć nie stałem w najlepszym miejscu i ciężko było zrobić dobre zdjęcie.

Na koniec notka z życia Warszawy:

„Koszt wczorajszej defilady na ulicach stolicy to prawie 600 tysięcy złotych. (…) Najdroższy okazał się udział maszyn lotniczych. 40–minutowy lot czterech samolotów MiG-29 z bazy z Mińska Mazowieckiego i z powrotem kosztował około 122 tys. zł. Niewiele mniej trzeba było zapłacić za pozostałe myśliwce: cztery SU-22 – 118 tys. zł, trzy F-16 – 85 tys. zł. Ogólnie lotnicze pokazy na paradzie wyniosą polskie wojsko około 430 tys. zł.”

Blog na WordPress.com.