Polityka – blog

kwiecień 25, 2008

Koalicja PO-PSL nie przezwycięży weta prezydenta

Zaszufladkowany do: LiD, PO, PSL, Polityka, Rząd — stwor @ 5:05 pm

Wszystko wskazuje na to, że koalicji PO-PSL nie uda się odrzucić prezydenckiego weta do ustawy medialnej. Szef klubu Lewicy Wojciech Olejniczak zapowiedział, że jego klub wstrzyma się od głosu.

PiS ocenia, że zapowiedź prezydenta zastosowania weta do ustawy medialnej, to obrona zagrożonej wolności mediów. PO apeluje do prezydenta o nie wetowanie ustawy.

Według PSL, koalicja popełniła błąd nie uzgadniając z lewicą zapisów ustawy medialnej – przed jej przyjęciem przez Sejm.

Prezydent Lech Kaczyński zapowiedział w piątek, że zawetuje ustawę medialną; ocenił, że nie zapewnia ona odpolitycznienia mediów publicznych. Do odrzucenia weta głowy państwa potrzeba w Sejmie większości 3/5 głosów (w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów). Aby kluby PO i PSL mogły tego dokonać, potrzebują poparcia klubu Lewicy.

Prace nad przygotowaną przez PO nowelizacją ustawy o RTV trwały od grudnia. W ostatecznym kształcie nowela znacznie ogranicza kompetencje Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji; zmienia zasady wyboru członków KRRiT, rad nadzorczych i zarządów mediów publicznych. Przyznawanie koncesji, kontrolowanie nadawców – z wyjątkiem kontroli programowej – przechodzi do Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE).

Szef klubu PO Zbigniew Chlebowski zwrócił się do prezydenta, aby zamiast wetować nowelę ustawy medialnej, skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego – jeśli ma wątpliwości co do jej zgodności z konstytucją. Przekonywał, że ustawa ma stanowić “nową jakość” dla “upolitycznionej KRRiT”, tak aby “raz na zawsze odsunąć polityków od mediów publicznych”.

Chlebowski zapowiedział, że do odrzucenia weta prezydenckiego nie będzie “za wszelką cenę, za cenę stanowisk” szukał poparcia SLD. Zadeklarował jednocześnie otwartość na propozycje lewicy w pracach nad dużą ustawą medialną.

Zdaniem szefowej sejmowej komisji kultury i środków przekazu Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej, ustawa o RTV jest konstytucyjna. – Nie znam argumentów pana prezydenta, dlaczego chce wetować ustawę. Podejrzewam, że chce wetować, bo obecny układ sprzyja PiS, który boi się, że przyszły układ będzie układem o wiele bardziej zrównoważonym i zobiektywizowanym – zaznaczyła.

Szef klubu Lewicy Wojciech Olejniczak zapowiedział, że jego klub wstrzyma się od głosu przy wecie prezydenta. – Nie poparliśmy tej ustawy i będziemy się tego trzymać. Nic się nie zmieniło – podkreślił. Argumentował, że – gdyby Lewica pomogła PO odrzucić weto – oznaczałoby to, że klub Lewicy zagłosowałaby za niekonstytucyjną ustawą.

Olejniczak podkreślił, że “nie ma możliwości”, aby ktokolwiek przekonał klub Lewicy “polityczną propozycją”, aby zmieniła swoje stanowisko. Jego zdaniem, Platforma zmarnowała pół roku, aby przedstawić całościowy projekt ustawy medialnej.

Poseł PiS Jacek Kurski powiedział, że nie dziwi go, iż prezydent planuje weto ustawy medialnej. – Weto będzie w obronie wolności mediów, gdyż jest ona zagrożona. PO nie zadowala się przychylnością mediów prywatnych, jeszcze musi zdławić media publiczne, które są, obok TV Trwam, oazą normalności i pluralizmu – podkreślił.

Zdaniem Kurskiego, Platforma “zafundowała” Polakom powrót do czasu sprzed 1989 r. – PO jest przyzwyczajona, że jej funkcjonariusze i politycy rządzą w mediach publicznych i nie wyobraża sobie innego stanu – ocenił.

Według Eugeniusza Kłopotka (PSL), koalicja popełniła błąd nie uzgadniając z lewicą konkretnych zapisów ustawy medialnej – przed jej przyjęciem przez Sejm.

- Można było spodziewać się takiej decyzji prezydenta, dlatego – na etapie procedowania nad ustawą w Sejmie – należało rozmawiać z lewicą i niektóre z ich propozycji poważnie rozważyć, może nawet przyjąć. A tak to teraz mamy kłopotki – powiedział Kłopotek.

- PO chciała z lewicą rozmawiać po fakcie, to był błąd. A tak ustawa medialna – przy wecie prezydenta – pewnie trafi do kosza – ocenił. Przyznał, że jest mała szansa na odrzucenie weta prezydenta. – Lewica byłaby postawiona w niezręcznej sytuacji, gdyby teraz poparła odrzucenie weta. Media zaatakowałyby ich, że dali się za stołki kupić – ocenił Kłopotek.

Zdaniem Kłopotka, kluby koalicyjne i Lewica będą musiały “usiąść do stołu rozmów” i wypracować nową nowelizację ustawy medialnej.

Zarzuty Olejniczaka “krzywdzące” dla PiS

Zaszufladkowany do: PiS, Polityka, SLD — stwor @ 5:03 pm

Według szefa klubu PiS Przemysława Gosiewskiego, zarzuty przewodniczącego SLD Wojciecha Olejniczaka pod adresem Prawa i Sprawiedliwości są “krzywdzące”.

Podkreślił, że politycy nie mieli żadnego wpływu na zatrzymanie Barbary Blidy.

Zdaniem Olejniczaka, okoliczności śmierci Barbary Blidy świadczą o tym, że była to “akcja polityczna” przeciwko SLD, prowadzona przez PiS. Blida popełniła samobójstwo 25 kwietnia 2007 r., gdy funkcjonariusze ABW przyszli przeszukać jej dom i – na polecenie Prokuratury Okręgowej w Katowicach – zatrzymać ją w związku z podejrzeniami o korupcję w handlu węglem.

– Wiemy, że była to akcja polityczna prowadzona przeciwko SLD, przeciwko całej polskiej lewicy, prowadzona przez polityków PiS – mówił Olejniczak w piątek w Sejmie.

- Olejniczak wypowiada się w sposób krzywdzący, całkowicie sprzeczny ze stanem faktycznym – powiedział na piątkowej konferencji w Sejmie szef klubu PiS.

Jak podkreślił, kwestia zatrzymania Barbary Blidy wynikała z toczących się postępowań w sprawach afery węglowej, “była deczyją czysto procesową, na którą wpływu nie mieli żadni politycy”.

Gosiewski zaapelował też do szefa komisji śledczej badającej okoliczności śmierci Barbary Blidy Ryszarda Kalisza (Lewica), by “nie był przeciwny jawności prac tej komisji, bo jest potrzeba, by zeznania prokuratorów nie były utajniane”.

Szef klubu PiS podkreślił, że jest też potrzeba, by w ramach prac komisji zostały zbadane także inne wątki afery węglowej.

Z kolei b.minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro podkreślił w piątkowej rozmowie z dziennikarzami, że “ostatnie, jawne przesłuchania prokuratorów w Sejmie (przez komisję śledczą ws. Blidy – przyp. red.) zadają kłam twierdzeniom, że były z jego strony jakieś naciski na nich”.

- Nigdy się ze mną nie kontaktowali, samodzielnie podejmowali decyzje, byli niezależni w swoich działaniach – oświadczył Ziobro.

W tym tygodniu podczas posiedzenia komisji śledczej m.in. katowicki prokurator Piotr Wolny zeznał, że nie wywierano na niego nacisków ws. prowadzonego śledztwa odnośnie dokonywania lub zaniechania określonych czynności procesowych.

Ziobro mówił, że “funkcjonariusze nie przyszli i nie zastrzelili pani Barbary Blidy, tak jak to za czasów pana (Ryszarda) Kalisza funkcjonariusze mu podlegli zastrzelili dwoje niewinnych studentów w Łodzi”.

- Dochodzi nawet do takich błędów ze strony funkcjonariuszy państwa, ale tu takich błędów nie było – powiedział. – Tutaj sama pani Barbara Blida, mając swobodę decyzji, udała się do łazienki i targnęła się na własne życie, co jest tragedią, rzeczą wymagającą współczucia, ale takie historie zdarzają się i to niestety nierzadko – mówił b.minister.

Blog na WordPress.com.