Polityka – blog

kwiecień 19, 2008

SdPl tworzy w Sejmie własne koło

Zaszufladkowany do: Polityka, Polska, SLD — stwor @ 6:55 pm

W Sejmie powstanie odrębne koło poselskie SdPl – zdecydował sobotni Konwent krajowy partii. Jak mówił szef Socjaldemokracji Polskiej Marek Borowski, jego partia “chce mówić własnym głosem”.

Borowski podkreślił jednak na konferencji prasowej po Konwencie SdPl, że “mamy tutaj do czynienia nie z tworzeniem nowej partii, tylko z usamodzielnieniem partii, której przedstawiciele znajdują się w Sejmie”.

Szef SdPl określił rozstanie się jego partii z SLD jako “rozdział przyjazny”. “Nie odchodzimy w jakiś gniewie” – dodał. Zapewnił, że Socjaldemokracja jest gotowa do współpracy z SLD, ale już “na równych prawach i mówiąc własnym głosem”.

Wyjaśniając motywy sobotniej decyzji Konwentu powiedział, że “decyzja SLD sprzed trzech tygodni (o zerwaniu współpracy z Partią Demokratyczną-demokraci.pl – PAP) praktycznie niszcząca porozumienie LiD praktycznie nie zostawiła nam szans”.

“Jesteśmy za tym, by budować lewicę socjaldemokratyczną otwartą, przyciągającą nowych ludzi, nowe środowiska” – zaznaczył.

SdPl opowiada się także, aby “dotychczasowe szyldy (partii lewicowych – PAP), w tym także szyld SdPl, odłożyć na półkę”, aby – jak podkreślił Borowski – porozumieć się co do nowej formacji.

Zdaniem Borowskiego, koncepcja SLD to “koncepcja zamknięcia lewicy”. “To koncepcja sekciarska i takiej drogi nie możemy przyjąć” – uważa lider Socjaldemokracji.

SdPl czeka teraz na stanowisko wszystkich partii, które mieszczą się na “lewo od Platformy Obywatelskiej”. “Będziemy z nimi rozmawiać, będziemy się starali z nimi współpracować, także z Partią Demokratyczną. Jesteśmy także gotowi do współpracy z SLD” – zadeklarował Borowski. Ale – jak zaznaczył – “na równych prawach, mówiąc jednym głosem”.

W uchwale przyjętej przez Konwent Socjaldemokracji podkreślono, że “w wyniku jednostronnej decyzji SLD klub poselski LiD przestał istnieć” i “przestała istnieć także koalicja polityczna LiD”.

Zdaniem władz SdPl, uzasadnienie tej decyzji, o jakim mówił SLD, “opiera się na nieprawdziwych przesłankach, a w jej wyniku możliwości lewicy w walce z rządzącą i opozycyjną prawicą zostały osłabione”. “Ponadto sposób jej podjęcia, a także dalsze działania liderów SLD nacechowane są lekceważeniem dla partnerów koalicyjnych – w tym dla SdPl” – stwierdza Socjaldemokracja.

W opinii SdPl, “głoszona przez kierownictwo SLD koncepcja odbudowy lewicy wokół Sojuszu Lewicy Demokratycznej, jest niewiarygodna i nie rokuje szans na przyszłość”.

“Zainwestowaliśmy w LiD wszystko co mieliśmy, wszystkie nasze siły. Przez półtora roku nasz szyld był chowany, nie eksponowaliśmy go. Liczyliśmy, że LiD to zaczątek nowej formacji, ale zostało to zburzone jednym ruchem” – uważa przewodniczący SdPl.

Za decyzją o stworzeniu własnego koła – według lidera SdPL – opowiedziało się 3/4 uczestników Konwentu SdPl.

Parlamentarzyści wywodzący się z SdPl – powiedział Borowski – będą sami podejmowali decyzję o wstąpieniu do nowego koła. “Nasza intencja była taka, aby to koło było maksymalnie liczne. Nie będziemy mieli pretensji, jeśli ktoś zdecyduje się na inny krok” – dodał.

W kuluarach Konwentu można było słyszeć o dwóch-trzech posłach, którzy mogą nie chcieć przejść do nowego koła, ale – jak deklaruje jeden z nich – nie podjęli jeszcze ostatecznej decyzji. Borowski poinformował jednocześnie, że do końca 2008 roku odbędą się Socjaldemokracji Polskiej wybory przewodniczącego, a on w tych wyborach kandydować nie będzie. “Poświęcę się pracy parlamentarnej na rzecz SdPl i na rzecz całej lewicy” – zaznaczył szef Socjaldemokracji.

“To zbrodnia, a nie występek”

Zaszufladkowany do: PiS, Polityka, Rząd — stwor @ 6:54 pm

Karę od 5 do 25 lat więzienia za porwanie przewiduje nowelizacja kodeksu karnego, przedstawiona w sobotę przez posła PiS Zbigniewa Ziobrę.

Obecne zapisy mówią o karze od dwóch do 12 lat pozbawienia wolności za ten czyn.

Według byłego ministra sprawiedliwości, sprawa porwania i śmierci Krzysztofa Olewnika “pokazuje w sposób dobitny, że jest to niezwykle okrutne przestępstwo, które powinno być w sposób właściwy i sprawiedliwy karane”.

- Z całą pewnością nie można mówić, że obecny kodeks karny, który obowiązuje od 1997 r., (…) przewiduje kary za taką straszną zbrodnię, o których można mówić w kategoriach sprawiedliwości – powiedział Ziobro na konferencji prasowej w Sejmie.

Dodał, że obecny kodeks karny “tego strasznego przestępstwa nie traktuje nawet jako zbrodni”, co oznacza, że sąd może orzec karę w zawieszeniu. Propozycja PiS ma to zmienić.

Projekt przewiduje też możliwość odstąpienia od wymierzenia kary, gdy sprawcy dobrowolnie odstąpią od zamiaru wymuszenia i zwolnią zakładnika. – Dzisiaj przepis jest na tyle felerny (…), że stwarza możliwość czy gwarancję nawet ze strony ustawodawcy odstąpienia od karania, jeżeli np. pod wpływem jednostki antyterrorystycznej wypuszczą (sprawcy porwania – red.) osobę przetrzymywaną do ostatniej chwili – mówił Ziobro.

Nowelizacja PiS przewiduje również zaostrzenie kar za pozbawienie wolności, któremu towarzyszy szczególne udręczenie ofiary, bez żądania okupu. – To przestępstwo również powinno być w naszym przekonaniu, jako klubu PiS, uznawane za zbrodnię, a nie występek, jak to ma miejsce dzisiaj – powiedział były minister sprawiedliwości.

Ziobro przypomniał, że projekt PiS został przedstawiony Sejmowi w poprzedniej kadencji i zyskał pozytywną opinię komisji, ale nie został uchwalony z powodu skrócenia kadencji.

Zaznaczył także, że zdecydował się kolejny raz zgłosić propozycję zaostrzenia kodeksu karnego, m.in po konsultacjach z rodziną Olewników oraz z jej pełnomocnikiem. Zaapelował jednocześnie do premiera Donalda Tuska i ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego o poparcie tej nowelizacji.

Ziobro odnosząc się do informacji sobotniego “Dziennika”, że ponownie mają być sprawdzone ślady z miejsca zabójstwa gen. Marka Papały, powiedział, że każde działanie, które zmierza do wyjaśnienia tej zbrodni, będzie spotykać się z jego poparciem i pozytywną oceną. Zaznaczył, iż jako minister sprawiedliwości w rządzie PiS starał się wyjaśnić okoliczności tego zabójstwa.

- Jeśli pojawią się nowe pomysły, które mogłyby w jakiś sposób wzbogacić wiedzę prokuratury i policji w tej sprawie, to zawsze będę je wspierał. Natomiast chciałbym zaznaczy też i ten fakt, że w tej sprawie udało się zebrać materiał dowodowy, który dał podstawy do stawienia zarzutów konkretnym osobom – powiedział.

Według “Dz”, morderca generała Papały, uciekając z miejsca zbrodni, zostawił na ulicy ślady krwi. Teraz, po dziesięciu latach, te tropy z asfaltu, a także pocisk, odciski palców i próbki DNA mają zostać sprawdzone w europejskich bazach danych – twierdzi gazeta. Według niej ponowne przebadanie wszystkich śladów z miejsca zabójstwa to pierwsze wnioski wysunięte przez specjalną grupę policyjno-prokuratorską, która analizuje na nowo sprawę zabójstwa generała.

Gen. Marek Papała został zastrzelony 25 czerwca 1998 r. w Warszawie przed blokiem, w którym mieszkał. Śledztwo w tej sprawie było wielokrotnie przedłużane.

Blog na WordPress.com.