Jarosław Sellin oświadczył w poniedziałek, że odchodzi z klubu PiS. Jak mówił, Prawo i Sprawiedliwość przestało być ugrupowaniem jednoczącym polską prawicę, a różnorodność ideowa przestała być tam traktowana jako atut. To już piąty poseł, który w ostatnich dniach opuszcza klub.
Według polityków PiS, posłowie, którzy opuścili partię, wybierają “odejście z polityki”. Działacze Platformy nie wykluczają, że Sellin mógłby zostać członkiem PO.
W zeszłym tygodniu z klubu PiS odeszli b.wiceprezesi partii: Kazimierz Ujazdowski i Paweł Zalewski oraz posłowie: Piotr Krzywicki i Jerzy Polaczek.
Selin wyjaśnił, że bezpośrednim powodem jego odejścia był ostatni kongres PiS, na który był zaproszony jako gość (Sellin nie należał do partii, a jedynie do klubu PiS). Tymczasem, jak mówił, kiedy w trakcie kongresu jeden z delegatów złożył wniosek o zaproszenie Zalewskiego, Ujazdowskiego i Ludwika Dorna jako gości, Jarosław Kaczyński uznał, że wniosek nie może być głosowany, bo jest pozastatutowy.
Sellin zapowiedział, że będzie posłem niezależnym. Dodał, że nie ma planów budowania nowej partii.
Podkreślił, że ruch, jaki wykonał, jest “ryzykownym krokiem w niepewną przyszłość”. Dlatego – przekonywał – trudno oskarżać go i innych polityków opuszczających PiS o koniunkturalizm. Sellin zaznaczył, że nie zachęca nikogo do odejścia z PiS. Dodał, że również jego nikt do takiej decyzji nie namawiał.
Ocenił jednak, że w tej partii “nie wykorzystuje się wszystkich talentów” i obecnie następuje “domykanie kręgu decyzyjnego” w PiS.
“Mam podstawy do przypuszczeń, że PiS od jakiegoś czasu przestał być czynnikiem jednoczącym polską prawicę. Różnorodność ideową w PiS-ie przestano traktować jako atut, jako możliwość docierania do różnych grup prawicowego elektoratu, a zaczęto traktować jak zagrożenie i nielojalność” – podkreślił Sellin.
Według sekretarza klubu PiS Krzysztofa Tchórzewskiego, posłowie, którzy opuścili Prawo i Sprawiedliwość, wybierają w konsekwencji “odejście z polityki”. Przywołał przykład byłego marszałka Sejmu Marka Jurka, który opuścił PiS w zeszłej kadencji, a w październikowych wyborach parlamentarnych – jako kandydat niezależny – nie uzyskał mandatu senatora.
Tchórzewski przyznał, że jest mu przykro, iż osoby, które były wysoko postawione w PiS, uzyskały stanowiska ministrów, wiceministrów, “nie potrafią się znaleźć w momencie, gdy trzeba pracować jako szeregowy poseł”. Poseł PiS wątpi, by politykom, którzy opuścili partię, udało się stworzyć nową formację.
Zdaniem polityków Platformy, odejście Sellina z PiS nie jest niespodzianką; nie wykluczają jednocześnie, że Sellin mógłby – gdyby zechciał – zostać członkiem PO. “Byłbym za tym, aby przyjąć Jarosława Sellina do Platformy Obywatelskiej” – powiedział wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski.
Niesiołowski dodał, że w przeciwieństwie do Sellina, w PO nie znalazłoby się miejsce dla Ludwika Dorna. “Dorn przekroczył granice przyzwoitości i w żadnej demokratycznej partii miejsca dla Dorna być nie powinno. Natomiast Sellin rokuje nadzieję poprawy” – podkreślił polityk Platformy.
Niesiołowski przyznał jednocześnie, że Sellin “miał wiele wypowiedzi i działań niesympatycznych”.
Dla wiceszefa klubu PO Grzegorza Dolniaka odejście Sellina z PiS nie jest niespodzianką. “Nie inicjujemy tej rejterady, widać wielu posłom już obrzydło przebywanie w takim towarzystwie, styl sprawowania władzy, kierownictwa, który proponuje prezes Jarosław Kaczyński” – powiedział Dolniak. Przyznał, że spodziewa się dalszych odejść z klubu PiS.
Z kolei Paweł Zalewski – który już wcześniej odszedł z PiS – ocenił, że Sellin – podejmując decyzję o opuszczeniu klubu – miał podobne do niego przemyślenia na temat sytuacji w partii.
“Wiem, że Sellin zgłaszał bardzo podobne uwagi jak my do funkcjonowania PiS, że miał bardzo podobne przemyślenia, jeśli chodzi o przyczyny porażki i w tym sensie wiem, że myślał bardzo podobnie jak my” – powiedział Zalewski. Zapewnił jednak, że nie namawiał nikogo do opuszczenia szeregów PiS.