Polityka – blog

grudzień 11, 2007

Tusk po rozmowach z Merkel: bez konkretów

Zaszufladkowany do: PO, Polityka, Rząd — stwor @ 7:37 pm

Donald Tusk spotkał się dziś w Berlinie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. W trakcie spotkania dyskutowano m.in. kwestie projektu Gazociągu Północnego oraz kwestie związane z działaniami Związku Wypędzonych. W sprawie Gazociągu brak jednoznacznych ustaleń.

“Nie mamy tutaj komunikatu (ze strony Polski i Niemiec), że nasze punkty widzenia na kwestie rury północnej są identyczne, czy zbieżne” – przyznał Tusk na konferencji prasowej.

Jak dodał, obie strony wyraziły przekonanie, że sprawa gazu to jest jednocześnie kwestia polityki i biznesu.

“Cieszę się, że kanclerz Merkel przyjęła polski punkt widzenia, jeśli chodzi o jedną rzecz – o to, że solidarność energetyczna, bezpieczeństwo energetyczne, które stało się jakby elementem prawa europejskiego, będzie bardzo poważnie traktowana przez obie strony” – powiedział premier.

Jak ocenił, w sprawie Gazociągu Północnego obie strony potwierdziły, że będą szukały rozwiązań, “być może pozytywnych korekt”.

“Niewykluczone że uda nam się doprowadzić do sytuacji, w której trzy strony najbardziej zainteresowane będą rozmawiały o tej lub innej wersji gazociągu. Myślę tu o stronie rosyjskiej” – powiedział Tusk.

W trakcie spotkania poruszono również temat muzeum II wojny światowej w Gdańsku. “Idea muzeum II wojny światowej w Gdańsku jest interesującym pomysłem” – oceniła Merkel.

“Rozmawialiśmy o wszystkich aspektach dotyczących sieci projektów o wymiarze ponadnarodowym, o wymiarze europejskim, i tu nie było między nami sporu” – mówił polski premier na wspólnej konferencji z Merkel.

Jak podkreślił, gdańska inicjatywa “mieści się w logice sieciowego projektu”. Tusk uważa, że ze strony kanclerz Niemiec projekt muzeum II wojny światowej w Gdańsku nie powinien być traktowany jako “alternatywa dla niemieckiego projektu ‘widocznego znaku’”.

“Z naszej strony chcielibyśmy uzyskać sytuację, w której nasza działalność historyczno-polityczna, polska i niemiecka, doprowadzi do obiektywizacji, a nie nacjonalizacji historycznych punktów widzenia. W interesie obu narodów jest jak najwięcej rozmawiać o trudnej historii, uciekać od prób monopolizacji” – uważa szef polskiego rządu.

Dodał, że poważnie traktuję deklarację kanclerz Merkel “o pełnej informacji dotyczącej inicjatywy ‘widocznego znaku’”. “Wolałbym, abyśmy w tej delikatnej kwestii posuwali się konsekwentnie krok po kroku do przodu, abyśmy niczego nie przyspieszali” – mówił Tusk.

Merkel zapewniła z kolei, że “idea muzeum II wojny świtowej w Gdańsku jest interesującym pomysłem”. Jak podkreśliła, może to być częścią sieci i nie widzi tego jako “alternatywy wobec ‘widocznego znaku’”.

Podczas rozmów z Merkel Tusk zarzucił szefowej niemieckiego Związku Wypędzonych (BdV) błędy i brak obiektywizmu w prezentowanej przez nią koncepcji Centrum Przeciwko Wypędzeniom. Steinbach zabiega o utworzenie tej placówki w Berlinie.

Niemiecki rząd chce natomiast upamiętnić wysiedlenia po drugiej wojnie światowej za pomocą tzw. widocznego znaku. Ta planowana instytucja ma mieć formę fundacji podporządkowanej Niemieckiemu Muzeum Historii w Berlinie i finansowanej z budżetu centralnego.

“Uważam, że budowa zaufania na poziomie dużo wyższym niż do tej pory to główne zadanie, które stoi przede mną i panią kanclerz, jeśli chodzi relacje polsko-niemieckie” – powiedział Tusk.

Jak dodał, warto, aby w budowie tych relacji uczestniczyły osoby i instytucje, które mają naturalną umiejętność budzenia zaufania.

Odnosząc się do wypowiedzi przywódcy skrajnie prawicowej Narodowo-Demokratycznej Partii Niemiec (NPD) Udo Voigta, który w poniedziałkowym wywiadzie telewizyjnym podał w wątpliwość liczbę ofiar holokaustu i zażądał zwrotu ziem niemieckich utraconych po 1945 roku, Angela Merkel powiedziała, że Niemcy nie tylko absolutnie odrzucają negowanie holokaustu, ale także przyznają się do swojej odpowiedzialności.

- To jest niemiecka racja stanu, która nie ma do czynienia nic z partią, która w ogóle nie jest reprezentowana w rządzie” – zaznaczyła kanclerz Niemiec.

Merkel powtórzyła, że nie ma żadnych roszczeń odszkodowawczych wobec Polski. “Takie stanowisko zajmowały poprzednie rządy, także obecny rząd je reprezentuje” – podkreśliła. Jak dodała, “to jest to, co się liczy”.

W ocenie polskiego premiera, to “symboliczny moment”, bo kanclerz Niemiec potwierdza z całą stanowczością, że jakiekolwiek roszczenia wobec Polski są bezzasadne.

Komentując słowa Udo Voigta Tusk powiedział, że “stanowią one poważny problem, ale nie dla Polski”. “Chciałbym, żebyśmy właściwą miarę przykładali do pewnych zdarzeń” – dodał.

“Jeśli w dowolnym kraju w Europie pojawia się skrajny polityk, który w jednym zdaniu obraża Żydów, Polaków, Rosjan i Niemców, to znaczy, że jest po prostu skrajnie nieodpowiedzialnym człowiekiem. I dla takich poglądów nie może być miejsca w debacie europejskiej, a także w debacie między naszymi krajami” – oświadczył Tusk.

Jak podkreślił, cieszy się, że naszym partnerem jest niemiecki rząd w tych sprawach, a “nie radykałowie w dowolnym kraju”. “Tak naprawdę ta choroba jest marginalna, a ma niestety wymiar międzynarodowy” – oświadczył Tusk.

Kaczyński: opowiem komisji o Blidzie

Zaszufladkowany do: PO, PiS, Polityka, Rząd — stwor @ 7:37 pm

Jarosław Kaczyński zapowiada w rozmowie z “Dziennikiem”, że stawi się przed sejmową komisją śledczą ds. śmierci Barbary Blidy. Ale zastrzega, że ostateczna decyzja będzie zależała od treści uzasadnienia uchwały powołującej komisję.

Jak podaje gazeta, były premier nie chciałby, żeby uchwała z góry zakładała jego winę, a tak jest teraz.

Pierwsze posiedzenie komisji może odbyć się już 21 grudnia. Trzy dni wcześniej posłowie będą głosować nad jej powołaniem. Sprawa jest przesądzona – większość sejmowa chce, by komisja powstała. Wiadomo już także, że zostanie przed nią wezwany J.Kaczyński. Byłemu premierowi nie podoba się treść uchwały powołującej komisję, której autorem są posłowie LiD.

Dziennik przypomina, że w uzasadnieniu tym znalazła się informacja, że do zatrzymania Blidy przyczynili się Jarosław Kaczyński i Zbigniew Ziobro. “To właśnie oni podczas nieformalnych spotkań zaplanowali przeprowadzenie zatrzymania w taki sposób, aby następnie rozprawić się z oponentami politycznymi. (…) Prowadzenie tej brudnej gry doprowadziło do śmierci człowieka” – napisano w dokumencie.

Posłowie PiS będą wnioskowali o zmianę tekstu uzasadnienia. “Jeżeli nadal będzie z niego wynikało, że moja wina jest założona z góry, to będę musiał się zastanowić. Jeżeli uzasadnienie będzie neutralne, to nie widzę powodu, by unikać rozmowy na ten temat” – tak J.Kaczyński odpowiada na pytanie, czy stawi się przed sejmową komisją śledczą.

Nadzieje PiS, że uda się przeforsować inną treść uzasadnienia, mogą okazać się jednak płonne. “Nie przewidujemy żadnych zmian” – twardo stawia sprawę Marek Wikiński, poseł LiD i sprawozdawca uchwały. Podobnego zdania jest Wojciech Olejniczak. “Były premier podkreślał, że zależy mu na wyjaśnieniu tragicznej śmierci Barbary Blidy. Mam nadzieję, że nie będzie utrudniał prac” – mówi szef klubu LiD. Jego ugrupowanie sprzeciwia się także jawności prac komisji, bo jak tłumaczy Wikiński, stawać przed nią będą oficerowie służb specjalnych.

Co w takiej sytuacji zrobi PiS, czy będzie bojkotować komisję? “Jeżeli nie uda się przeforsować proponowanych przez nas zmian, będziemy reagować, ale na pewno nie wycofamy swoich posłów” – zapewnia poseł Andrzej Dera.

Już wiadomo – pisze “Dziennik” – że komisja będzie liczyła 7 członków. W jej skład wejdzie 3 posłów z PO, 2 z PiS i po jednym z PSL i LiD.

Kaczyński: opowiem komisji o Blidzie

O. Rydzyk: Tusk chce wojny

Zaszufladkowany do: PO, Polityka, Rząd — stwor @ 7:36 pm

O. Tadeusz Rydzyk w liście do premiera Donalda Tuska zarzuca mu, że wyrażana od paru lat przez obecnego szefa rządu niechęć do Radia Maryja przeobraziła w działanie prowadzące do jego zniszczenia. Z kolei na antenie Radia Maryja o. dyrektor mówił: – to jest wypowiadanie wojny, a zachowanie Tuska jest “obłudne i kłamliwe”.

O. Rydzyk w liście udostępnionym pisze, że działania członków rządu są skierowane przeciwko milionom słuchaczy. Wśród działań niechętnych radiu i jego dyrektorowi o. Rydzyk wymienia wypowiedź minister Julii Pitery, że przyjrzy się finansom radia czy zapowiedź minister Barbary Kudryckiej, że zbada, czy w uczelni założonej przez redemptorystę nie ma nadużyć prawnych.

Szef rozgłośni przypomniał w liście, że te wypowiedzi nie mają podstaw merytorycznych i insynuują, że w radiu i na uczelni dochodzi do jakiś nadużyć.

Odwierty niezgody

- Przed kilkoma dniami Pani Danuta Huebner (komisarz UE) kwestionowała z racji ideologicznych program zatwierdzony przez rząd polski dotyczący dotacji UE na rozwój naszej uczelni WSKSiM w Toruniu. Z kolei dziś dowiadujemy się z prasy, iż Platforma Obywatelska chce przez Ministerstwo Środowiska wstrzymania u nas badań geotermalnych, szukając sposobów na podważenie wcześniej podpisanej umowy – napisał o. Rydzyk.

- Wygląda na to, iż niechęć, którą wyrażał Pan i Pana ugrupowanie od paru lat wobec Radia Maryja, nie skończyła się, ale przeobraziła w działanie prowadzące do jego zniszczenia. Działania te są przeciwko milionom słuchaczy – Polaków w kraju i na całym świecie. Są to działania przeciw Polsce, która potrzebuje budowania Jej we wzajemnym dialogu i jedności – uważa dyrektor toruńskiej rozgłośni.

O MON i komunistach

O. Tadeusz Rydzyk pisze też o odwołaniu przez Ministerstwo Obrony Narodowej na dzień przed uroczystością rocznicową Radia Maryja występu Artystycznego Zespołu Reprezentacyjnego Wojska Polskiego, który miał brać udział w obchodach. – Występował on u nas nawet wówczas, gdy rządzili komuniści – zaznacza o. Rydzyk.

Radio 8 grudnia obchodziło 16-lecie istnienia. Rozpoczęło nadawać program w święto Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny – 8 grudnia 1991 r. Początkowo nadajniki istniały w Toruniu i Bydgoszczy, a emitowane audycje docierały tylko do mieszkańców obu miast i okolicznych miejscowości.

O. Rydzyk: Tusk chce wojny

Blog na WordPress.com.