Szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski ogłosił w Brukseli po spotkaniu z ministrem spraw zagranicznych Rosji Siergiejem Ławrowem “otwarcie nowego rozdziału” w stosunkach polsko-rosyjskich.
Wyraził przekonanie, że jest szansa na zniesienie rosyjskiego embarga na polskie produkty, choć na razie nie padły w tej sprawie żadne daty.
- Z przyjemnością mogę zakomunikować, że było to spotkanie w rzeczowej, przyjaznej atmosferze. Stanowi ono otwarcie nowego rozdziału w stosunkach polsko-rosyjskich, uzgodniliśmy odblokowanie dialogu na różnych szczeblach – powiedział dziennikarzom Sikorski.
- Uzgodniliśmy, że w relacjach polsko-rosyjskich nie będzie tematów tabu – podkreślił.
Jako dowód ocieplenia stosunków minister Sikorski wskazał na przekazane w imieniu prezydenta Rosji Władimira Putina – i przyjęte – zaproszenie dla premiera Donalda Tuska do odwiedzenia Rosji w pierwszym kwartale nowego roku. Do Moskwy zaproszony został przez Ławrowa także Sikorski.
Z kolei – jak ustalono podczas spotkania – do Warszawy przyjadą wiceministrowie rosyjscy różnych resortów.
- Z ust ministra Ławrowa padła bardzo ważna deklaracja, że Rosja traktuje Polskę jako ważnego, normalnego członka UE – powiedział Sikorski. I właśnie dlatego – tłumaczył – można oczekiwać zniesienia obowiązującego od dwóch lat rosyjskiego embarga na polskie towary, w tym mięso.
- Odniosłem wrażenie, że sprawa jest na dobrej drodze. Porozmawialiśmy o tym, co jest potrzebne między Rosją a UE, by sprawy rozwiązać. Myślę, że także biorąc pod uwagę ten bogaty kalendarz wizyt – także wizyt ministra gospodarki, jak i rolnictwa w Rosji – jest szansa na doprowadzenia sprawy do pozytywnego finału. Natomiast nie padły żadne daty – relacjonował Sikorski.
Czy to oznacza, ze Polska odblokuje rozpoczęcie negocjacji między UE a Rosja w sprawie nowego porozumienia o partnerstwie i współpracy? – Stanowisko Polski się nie zmieniło. Ale są perspektywy, że mogą się zmienić fakty. A jak się zmienią fakty, to może się zmienić nasze stanowisko – powiedział Sikorski, sugerując, że Warszawa oczekuje najpierw zniesienia embarga.
Sikorski ogłosił też, że “nastąpi powrót do polsko-rosyjskiej komisji ds. trudnych”, w której zasiądą autorytety z obu krajów, a nie przedstawiciele administracji państwowej. Z Polski będzie to były szef polskiej dyplomacji Adam Rotfeld, a z Rosji rektor Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych (MGIMO) Anatolij Torkunow.
Podczas spotkania Sikorski i Ławrow rozmawiali też o amerykańskim projekcie tarczy antyrakietowej – w duchu zapowiedzi premiera Donalda Tuska, że chce on poznać stan dotychczasowych negocjacji, a także “skonsultować sprawę z NATO i niektórymi sąsiadami”.
O projekcie Sikorski rozmawiał też z sekretarzem generalnym NATO, głównym negocjatorem Czech, a w czwartek w Berlinie także z niemieckim ministrem spraw zagranicznych.
Sikorski zapowiedział, że jeszcze w tym roku do Polski przyjedzie w sprawie tarczy wiceszef rosyjskiego MSZ Siergiej Kislak z ekspertami.
- Będą konsultacje z Federacją Rosyjską, ale konsultacje polegające nie na tym, że ktoś będzie wpływał czy będzie jakaś kodecyzyjność, broń Boże. To będzie polska decyzja, ale w duchu dialogu – wyjaśnił.
- W tym duchu ustaliliśmy, że (informacji na) briefingu na temat rosyjskich danych i argumentów w sprawie ewentualnej bazy obrony przeciwrakietowej w Polsce udzieli wiceminister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej, odpowiedzialny za tę sprawę. Odbędzie się to jeszcze w grudniu – powiedział Sikorski.