Polityka – blog

grudzień 5, 2007

Kaczyński pogodził się z Tuskiem

Zaszufladkowany do: PO, Polityka, Rząd — stwor @ 6:25 pm

Zawiedli się ci, którzy spodziewali się kłótni prezydenta z premierem. Atmosfery nie popsuło nawet sześciominutowe spóźnienie szefa rządu. “Rozmowa zaczęła się od uśmiechów i uśmiechami się skończyła” – opowiadał prezydencki minister Michał Kamiński. Lech Kaczyński i Donald Tusk rozmawiali o polityce zagranicznej. “Wyjaśnili sobie kwestie dotąd niewyjaśnione” – mówi Kamiński.

Kamiński opowiadał, że blisko dwugodzinna rozmowa toczyła się “w dobrej, konstruktywnej atmosferze”. O konkretach mówił niechętnie. Wiadomo, że politycy rozmawiali o kompetencjach. Mówiąc wprost – ustalili, że nie będą sobie wchodzić w drogę w sprawach zagranicznych.

Kaczyński rozmawiał z Tuskiem także w cztery oczy. “O czym – nie wiem. Ale wyszli jeszcze bardziej uśmiechnięci niż przed tą rozmową” – opowiadał minister.

Także premier jest pewien, że jego wizyta w Pałacu Prezydenckim będzie przełomem w jego stosunkach z Lechem Kaczyńskim. Tusk zdradził, że umówili się, iż jeśli będą mieli odmienne zdanie w jakiejś sprawie, także spotykać się będą sam na sam.

Jedną z takich spraw będzie z pewnością obecność polskich wojsk w Iraku. “Między mną a prezydentem jest dość poważna różnica zdań, jeśli chodzi o termin ich wycofania” – powiedział premier. “Będziemy musieli szukać porozumienia” – przyznał. I dodał, że ta kwestia wymaga wspólnej decyzji rządu i prezydenta.

Tusk powtórzył, że opowiada się za wygaszeniem misji w Iraku do końca 2008 roku. “Prezydent tu jest sceptyczny” – dodał. Zapowiedział też, że przedstawi Kaczyńskiemu argumenty przemawiające za wycofaniem polskich wojsk z Iraku właśnie w tym terminie. “Zdania w tej kwestii nie zmieniłem” – powiedział.

Choć już wcześniej Tusk i Kaczyński deklarowali chęć porozumienia, trwała zażarta walka między Platformą Obywatelską a PiS o dominację w polityce zagranicznej. PiS zarzuca PO, że nie liczy się z głową państwa. PO twierdzi z kolei, że PiS i prezydent nie mogą pogodzić się z wynikiem wyborów.

W ostatnich dniach padło dużo mocnych słów zarówno ze strony otoczenia Tuska, jak i Pałacu Prezydenckiego. Początkowo spór dotyczył jedynie osoby szefa dyplomacji Radosława Sikorskiego. Najpierw prezydent podważał jego kandydaturę na ministra.

Konflikt zaostrzył się, kiedy szef MSZ nie stawił się w Pałacu Prezydenckim na spotkanie z Lechem Kaczyńskim – mimo, że był zaproszony. Sikorski tłumaczył później, że nie mógł przyjść, bo w tym czasie był na nieformalnym posiedzeniu rządu w sprawie przyszłorocznego budżetu. Ale prezydent i tak odebrał to bardzo osobiście. “Było to jakby przedkładanie w sensie protokolarnym premiera przed prezydentem” – mówił w wywiadzie dla TVP Lech Kaczyński.

Była szefowa MSZ, teraz szefowa Kancelarii Prezydenta Anna Fotyga, sprawę skomentowała jeszcze mocniej. Stwierdziła, że Sikorski zachował się niestosownie. “To nie Radosław Sikorski dyktuje terminy prezydentowi. Trzeba znać swoje miejsce w szeregu” – mówiła.

“Kaczyński wyklucza mnie z PiS”

Zaszufladkowany do: PiS, Polityka, Rząd — stwor @ 6:24 pm

Paweł Zalewski (PiS) powiedział, że jeżeli do sobotniego Kongresu PiS Jarosław Kaczyński nie odwiesi go w prawach członka, będzie to oznaczało, że prezes podjął decyzję o wykluczeniu posła z partii.

- Moją sytuację odbieram jako wykluczenie mnie z PiS. Jeżeli prezes do soboty nie zmieni zdania, nie odwiesi mnie w prawach członka, nie będę mógł wziąć udziału w Kongresie i wtedy będzie to oznaczało, że podjął decyzję o wykluczeniu mnie z partii – powiedział dziennikarzom Zalewski.

Jak wyjaśnił, są dwie sytuacje – taka w której członek partii jest wykluczany na podstawie decyzji sądu dyscyplinarnego i sytuacja polityczna, kiedy jest się członkiem partii formalnie, ale nie ma się w niej żadnych praw. – To jest moja sytuacja – ocenił.

Zalewski dodał, że nie czeka na żaden cud. Podkreślił, że “nie jest panem sytuacji”. W jego opinii osobą, która nadaje tempo jest prezes Kaczyński. – Jego decyzje stawiają mnie poza partią – ocenił.

- Nie spodziewam się, aby ten Kongres był przełomowy (…) być może tak jak zamknięto usta mnie, będzie próba zamknięcia ust innym kolegom. To byłby bardzo poważny błąd ze strony prezesa, mam nadzieję że go nie popełni – powiedział poseł. – Mam nadzieję, że będą warunki do otwartej dyskusji – dodał.

Zalewski pytany, czy będzie nowa partia, odparł, że nie ma zamiaru jej zakładać. – Nie odchodzę z partii, prezes mnie z niej wyklucza – podkreślił. Nie powiedział jakie kolejne kroki zamierza podjąć.

Znany profesor donosił na Rokitę?

Zaszufladkowany do: PiS, Polityka, Rząd — stwor @ 6:24 pm

Posłanka Pis Nelli Rokita twierdzi, że prof. Jerzy Bralczyk mógł donosić na nią SB. Ale nie ma na to, żadnych dowodów, jedynie podejrzenia – informuje serwis gazeta.pl.

- Byłam studentką z Niemiec i z tego powodu był dopisany do mnie taki pracownik naukowy, wtedy doktor Bralczyk, teraz bardzo znany profesor – mówi posłanka PiS w rozmowie z portalem gazeta.pl. Rokita powiedziała, że Bralczyk “przykleił się do niej w przyjacielski sposób”.

Bralczykowi cała sprawa wydaje się zabawna. – Na nikogo nie donosiłem, zwłaszcza na Nelli Rokitę – powiedział serwisowi gazeta.pl.

Dla miłośników poprawnej polszczyzny jest idolem. Ale, według Nelli Rokity, profesor Jerzy Bralczyk mógł donosić na nią SB w czasie studiów. Posłanka przyznaje jednak, że nie ma na to dowodów. Profesor stanowczo zaprzecza. – Nigdy na nikogo nie donosiłem – zapewnia.

Wg katalogów IPN Nelli Rokita figurowała w drugiej połowie lat 80. na liście osób “niepożądanych w PRL” – informuje serwis gazeta.pl.

Blog na WordPress.com.