Polityka – blog

grudzień 19, 2007

Premier Tusk z wizytą w Iraku

Zaszufladkowany do: PO, Polityka, Rząd — stwor @ 7:30 pm

Na kilka dni przed Wigilią, premier Donald Tusk przybył w środę do Iraku, by przy świątecznym stole spotkać się z polskimi żołnierzami pełniącymi służbę w tym kraju.

Szefowi rządu towarzyszy minister obrony narodowej Bogdan Klich. Premier nie ma w programie spotkań z politykami irackimi.

We wtorek rząd wystąpił do prezydenta o przedłużenie misji polskich wojsk w Iraku do 31 października 2008 r. Liczebność kontyngentu wynosić ma do 900 osób w Iraku i 300 w odwodzie na terytorium Polski.

Szef MSZ Radosław Sikorski wyraził we wtorek przekonanie, że “zakończenie misji odbędzie się bez żadnych skutków politycznych dla naszych relacji z jakimkolwiek krajem, a w szczególności ze Stanami Zjednoczonymi”. Jak zapowiedział, Polska chciałaby zamienić militarną obecność w Iraku na ekonomiczną. Wskazał, że “kompetentny i ambitny” program w tej sprawie przygotował ambasador Polski w Iraku gen. Edward Pietrzyk.

Zdaniem ministra obrony Bogdana Klicha, Polacy przyczynili się w Iraku do stabilizacji politycznej i wzmocnienia administracji publicznej. “Mamy głębokie przekonanie co do tego, że nasze zadania zostały w Iraku spełnione i nasze zobowiązania sojusznicze (…) zostały również wypełnione i to z nawiązką” – ocenił szef MON.

Szef BBN Władysław Stasiak zapowiedział we wtorek, że Lech Kaczyński “bez zbędnej zwłoki” podejmie decyzję w sprawie przyszłości misji.

Polski kontyngent wojskowy stacjonuje w Iraku od 2003 roku; w tym czasie poległo tam 21 naszych żołnierzy.

Obecnie w Iraku jest IX. zmiana; w jej ramach służbę pełni ok. 900 żołnierzy. Dowodzi nimi gen. Tadeusz Buk – do niedawna pełniący obowiązki zastępcy dowódcy Połączonego Dowództwa ds. Budowania Afgańskiego Systemu Bezpieczeństwa. Jego zastępcą jest dowódca 25. Brygady Kawalerii Powietrznej gen. Ireneusz Bartniak.

Kolejne zmiany – X. i XI. – są przygotowywane. W połowie grudnia na poligonie w Drawsku Pomorskim (Zachodniopomorskie) zakończyły się ćwiczenia będące ostatnim sprawdzianem gotowości żołnierzy X zmiany.

Jak informowali posłów na jednym z ostatnich posiedzeń sejmowej komisji obrony przedstawiciele Sztabu Generalnego, X zmiana mogłaby rozpocząć misję na przełomie stycznia i lutego.

W lipcu miałoby ruszyć “zasadnicze” wycofywanie wojsk z Iraku.

Polacy stacjonują w Iraku w bazie “Echo” w Diwanii (prowincja Kadisija). W bazie “Delta” w Kut (prowincja Wasit) zlokalizowana jest jedynie część Samodzielnej Grupy Powietrzno-Szturmowej polskiego kontyngentu.

Jest komisja śledcza do sprawy śmierci Blidy

Zaszufladkowany do: PO, PiS, Polityka, Rząd — stwor @ 7:27 pm

Sejm powołał w środę komisję śledczą do zbadania okoliczności tragicznej śmierci b. posłanki SLD Barbary Blidy. W komisji zasiadać będzie siedmiu posłów.

Za przyjęciem uchwały głosowało 281 posłów, przeciw było 5, a 140 wstrzymało się od głosu. Skład osobowy komisji zostanie powołany na kolejnym posiedzeniu Sejmu. 3 posłów do komisji wprowadzi PO, 2 PiS i po jednym PSL i LiD.

Zobacz: Premier: wyjaśnienie śmierci Blidy – niezbędne

“Przestańcie wycierać gęby Blidą”

Wcześniej Sejm odrzucił poprawki PiS, by rozszerzyć zakres działania komisji i wyjaśnić tzw. aferę węglową. Klub PiS chciał też, by była ona w całości jawna.

Zadaniami komisji śledczej będą: zbadanie legalności i zgodności z obowiązującymi procedurami czynności przeprowadzonych w domu Blidy przez funkcjonariuszy ABW; ocena prawidłowości działań funkcjonariuszy, którzy byli odpowiedzialni za przygotowanie i zapewnienie właściwego przebiegu czynności ABW u Blidy; zbadanie legalności działań prokuratury w postępowaniu zmierzającym do postawienia zarzutów byłej posłance SLD.

25 kwietnia Barbara Blida popełniła samobójstwo, gdy funkcjonariusze ABW przyszli przeszukać jej dom i – na polecenie Prokuratury Okręgowej w Katowicach – zatrzymać ją w związku z podejrzeniami o korupcję w handlu węglem. Okoliczności planowanego zatrzymania oraz śmierci Blidy bada łódzka prokuratura okręgowa.

Kandydatami PO do komisji mają być Danuta Pietraszewska, Tomasz Tomczykiewicz i Wojciech Wilk. PSL będzie zgłaszać Wiesława Wodę, a LiD – Ryszarda Kalisza, który ma szansę zostać szefem komisji. To klub LiD złożył wniosek o powołanie komisji. Prawo i Sprawiedliwość jeszcze nie podjęło decyzji, kogo wskaże do komisji.

Przed głosowaniem projektu uchwały i poprawek do niej posłowie PiS zgłaszali pytania do sprawozdawcy komisji ustawodawczej, która zajmowała się projektem: czy ograniczenie zakresu prac komisji jedynie do wyjaśnienia okoliczności śmierci Barbary Blidy, bez wyjaśnienia tzw. afery węglowej, nie może być powodem do podważania końcowych jej ustaleń.

W ocenie posłów PiS, brak wyjaśnienia afery węglowej doprowadzi do sytuacji, że do Blidy przylgnie opinia, że ma z nią związek. Posłowie pytali też, czy odwołania w prokuraturze prowadzącej śledztwo w sprawie afery węglowej i śmierci Blidy mają związek z powołaniem komisji śledczej w ograniczonym kształcie.

Tomasz Tomczykiewicz (PO) pytał, co stało na przeszkodzie, by w poprzedniej kadencji PiS zgodziło się na powołanie komisji śledczej do tych spraw o zakresie takim, jak proponuje obecnie. Jerzy Szmajdziński (SLD) chciał wiedzieć, czy obecny projekt uchwały nie pozwala komisji na zbadanie działań prokuratury i wyjaśnienie, czy zarzuty wobec Blidy były zasadne.

Sprawozdawca komisji Marek Wikliński (LiD) podkreślał, że uchwała daje możliwość pokazania wszystkich wątków tej sprawy, również związanych z aferą węglową. Powiedział, że sprawa odwołania prokuratorów to temat na interpelację do ministra sprawiedliwości, bo komisja nie zajmowała się tą sprawą. Dodał, że powołanie komisji jest niezbędne, by sprawdzić jak działała prokuratura w sprawie Blidy.

Kazimierz Kutz (PO), zwracając się do posłów PiS powiedział m.in., że śmierć Blidy “to śmierć przeciwko waszym matactwom politycznym”. “W imieniu 80 proc. Ślązaków mówię wam, żebyście przestali wycierać sobie gębę panią Barbarą i jej rodziną” – mówił. Według niego, PiS spreparowało aferę węglową, by uzasadnić swoje działania.

Na tę wypowiedź zareagował szef klubu PiS Przemysław Gosiewski. Nazwał ją obraźliwą i zapowiedział wniosek do komisji etyki poselskiej. Prezes PiS Jarosław Kaczyński zarzucił marszałkowi, że “skandalicznie” prowadzi obrady Sejmu i powiedział, że nie nadaje się do tej funkcji.

Na prośbę PiS zebrał się Konwent Seniorów. Po wznowieniu obrad marszałek powiedział, że w formule zadawania pytań do głosowanych poprawek nie ma możliwości interwencji marszałka, bo dopiero po zakończeniu wypowiedzi można ocenić, czy rzeczywiście była ona pytaniem, czy wykorzystaniem tej formuły dla głoszenia własnych poglądów.

Ostatecznie Sejm odrzucił wszystkie poprawki PiS.

grudzień 17, 2007

Jarosław Sellin odchodzi z PiS

Zaszufladkowany do: PiS, Polityka, Rząd — stwor @ 4:51 pm

Jarosław Sellin oświadczył w poniedziałek, że odchodzi z klubu PiS. Jak mówił, Prawo i Sprawiedliwość przestało być ugrupowaniem jednoczącym polską prawicę, a różnorodność ideowa przestała być tam traktowana jako atut. To już piąty poseł, który w ostatnich dniach opuszcza klub.

Według polityków PiS, posłowie, którzy opuścili partię, wybierają “odejście z polityki”. Działacze Platformy nie wykluczają, że Sellin mógłby zostać członkiem PO.

W zeszłym tygodniu z klubu PiS odeszli b.wiceprezesi partii: Kazimierz Ujazdowski i Paweł Zalewski oraz posłowie: Piotr Krzywicki i Jerzy Polaczek.

Selin wyjaśnił, że bezpośrednim powodem jego odejścia był ostatni kongres PiS, na który był zaproszony jako gość (Sellin nie należał do partii, a jedynie do klubu PiS). Tymczasem, jak mówił, kiedy w trakcie kongresu jeden z delegatów złożył wniosek o zaproszenie Zalewskiego, Ujazdowskiego i Ludwika Dorna jako gości, Jarosław Kaczyński uznał, że wniosek nie może być głosowany, bo jest pozastatutowy.

Sellin zapowiedział, że będzie posłem niezależnym. Dodał, że nie ma planów budowania nowej partii.

Podkreślił, że ruch, jaki wykonał, jest “ryzykownym krokiem w niepewną przyszłość”. Dlatego – przekonywał – trudno oskarżać go i innych polityków opuszczających PiS o koniunkturalizm. Sellin zaznaczył, że nie zachęca nikogo do odejścia z PiS. Dodał, że również jego nikt do takiej decyzji nie namawiał.

Ocenił jednak, że w tej partii “nie wykorzystuje się wszystkich talentów” i obecnie następuje “domykanie kręgu decyzyjnego” w PiS.

“Mam podstawy do przypuszczeń, że PiS od jakiegoś czasu przestał być czynnikiem jednoczącym polską prawicę. Różnorodność ideową w PiS-ie przestano traktować jako atut, jako możliwość docierania do różnych grup prawicowego elektoratu, a zaczęto traktować jak zagrożenie i nielojalność” – podkreślił Sellin.

Według sekretarza klubu PiS Krzysztofa Tchórzewskiego, posłowie, którzy opuścili Prawo i Sprawiedliwość, wybierają w konsekwencji “odejście z polityki”. Przywołał przykład byłego marszałka Sejmu Marka Jurka, który opuścił PiS w zeszłej kadencji, a w październikowych wyborach parlamentarnych – jako kandydat niezależny – nie uzyskał mandatu senatora.

Tchórzewski przyznał, że jest mu przykro, iż osoby, które były wysoko postawione w PiS, uzyskały stanowiska ministrów, wiceministrów, “nie potrafią się znaleźć w momencie, gdy trzeba pracować jako szeregowy poseł”. Poseł PiS wątpi, by politykom, którzy opuścili partię, udało się stworzyć nową formację.

Zdaniem polityków Platformy, odejście Sellina z PiS nie jest niespodzianką; nie wykluczają jednocześnie, że Sellin mógłby – gdyby zechciał – zostać członkiem PO. “Byłbym za tym, aby przyjąć Jarosława Sellina do Platformy Obywatelskiej” – powiedział wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski.

Niesiołowski dodał, że w przeciwieństwie do Sellina, w PO nie znalazłoby się miejsce dla Ludwika Dorna. “Dorn przekroczył granice przyzwoitości i w żadnej demokratycznej partii miejsca dla Dorna być nie powinno. Natomiast Sellin rokuje nadzieję poprawy” – podkreślił polityk Platformy.

Niesiołowski przyznał jednocześnie, że Sellin “miał wiele wypowiedzi i działań niesympatycznych”.

Dla wiceszefa klubu PO Grzegorza Dolniaka odejście Sellina z PiS nie jest niespodzianką. “Nie inicjujemy tej rejterady, widać wielu posłom już obrzydło przebywanie w takim towarzystwie, styl sprawowania władzy, kierownictwa, który proponuje prezes Jarosław Kaczyński” – powiedział Dolniak. Przyznał, że spodziewa się dalszych odejść z klubu PiS.

Z kolei Paweł Zalewski – który już wcześniej odszedł z PiS – ocenił, że Sellin – podejmując decyzję o opuszczeniu klubu – miał podobne do niego przemyślenia na temat sytuacji w partii.

“Wiem, że Sellin zgłaszał bardzo podobne uwagi jak my do funkcjonowania PiS, że miał bardzo podobne przemyślenia, jeśli chodzi o przyczyny porażki i w tym sensie wiem, że myślał bardzo podobnie jak my” – powiedział Zalewski. Zapewnił jednak, że nie namawiał nikogo do opuszczenia szeregów PiS.

Jarosław Sellin: odchodzę z PiS

Pierwsze znaczące decyzje minister Kopacz

Zaszufladkowany do: PO, Polityka, Rząd — stwor @ 4:51 pm

Niezwłoczne uruchomienie środków za tzw. nadwykonania z tytułu zawartych ugód sądowych i zmiana warunków obsady lekarskiej na dyżurach – to decyzje min. zdrowia Ewy Kopacz mające pomóc w organizacji czasu pracy lekarzy po 1 stycznia 2008 r.

Te rozwiązania mają ułatwić pracę dyrektorom szpitali – powiedziała minister podczas poniedziałkowej konferencji, odbywającej się po jej spotkaniu z prezesem NFZ Jackiem Paszkiewiczem.

Kopacz zapowiedziała natychmiastowe wypłacenie środków z tytułu nadwykonań (czyli świadczeń wykonanych przez szpitale ponad limity), ale tylko w tych sprawach, które trafiły do sądu. – Pozostawiamy pełną suwerenność dyrektorom oddziałów (NFZ) co do tego, jak będą negocjować z tymi dyrektorami szpitali, którzy pozwy złożyli – powiedziała. NFZ może przeznaczyć na ten cel ponad 80 mln zł.

Dodała, że resort wspólnie z prezesem Funduszu chce zwiększyć wartość punktu (na jego podstawie jest wyceniania praca lekarza) do średnio 12 zł. Obecnie punkt jest wart 10-11 zł.

- To ułatwia dyrektorom rozmowy ze swoimi lekarzami, którzy będą dyżurować od 1 stycznia. Myślę, że to znaczne wzmocnienie finansowe i bardzo dobry sygnał dla dyrektorów – ministerstwo i prezes Funduszu nie pozostawili ich samym sobie – powiedziała Kopacz.

Złagodzone też zostają warunki NFZ co do obsady dyżurowej na oddziałach szpitalnych.

Szef NFZ wyjaśnił, że Fundusz będzie wymagał od szpitali – tak jak do tej pory – zapewniania całodobowej opieki lekarskiej, ale będzie mogła ona być łączona z opieką na innych oddziałach. Dyżury będą mogli także pełnić – za zgodą swojego ordynatora – rezydenci.

Kopacz powiedziała, że od kwietnia resort będzie też zastanawiać się, jak zwiększać nakłady na ochronę zdrowia oraz rozpocznie “uwalnianie” z limitów niektóre procedury medyczne, np. położnictwo. Wyjaśniła, że do tego potrzebne jest rozdzielenie procedur i ich dokładne doprecyzowanie.

Według dyrektora Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego Jarosława Rosłona środki, które na mocy decyzji resortu zdrowia i prezesa NFZ trafią do dyrektorów szpitali, pozwolą na “bardziej elastyczne” rozmowy ze związkami lekarskimi i pielęgniarskimi.

- To środki, które pozwolą negocjować opt-out (klauzula pozwalająca na wydłużenie czasu pracy lekarzy z 48 do 72 godzin) czyli negocjować wyższe stawki dla lekarzy pracujących powyżej 48 godzin tygodniowo. Pozwolą też na negocjacje kontraktów zawieranych z lekarzami – powiedział Rosłon.

Według niego, nie jest możliwe całkowite spełnienie roszczeń lekarzy czyli żądania pensji zasadniczej równej wysokości 3 średnich krajowych brutto, ale częściowe – 1,5-2 średnie krajowe brutto.

Dodał, że olbrzymie znaczenie ma to, iż będzie można łączyć pracę dyżurantów z różnych oddziałów czy np. organizować grupy lekarzy dyżurnych w pobliżu izby przyjęć czy szpitalnych oddziałów ratunkowych. – Są to narzędzia, które pozwolą nam troszkę inaczej zarządzać szpitalem – powiedział Rosłon.

Następna strona »

Blog na WordPress.com.