Koalicja PO-PSL naprawdę ma szansę zmienić Polskę i życie Polaków na lepsze; jesteśmy gotowi do przejęcia pełnej odpowiedzialności za losy naszej ojczyzny – oświadczył premier Donald Tusk po tym, jak jego rząd otrzymał wotum zaufania od Sejmu.
Wchodzimy w nowy czas, w którym “kłótnie zastąpi otwarty, szczery, czasem trudny, ale dialog” – podkreślił wicepremier Waldemar Pawlak na wspólnej z Tuskiem konferencji prasowej po głosowaniu.
- Jest to pierwszy rząd, który przełamuje stereotypowe podziały, bo różnymi drogami zaczynaliśmy w czasach “Solidarności”, a doszliśmy do tej koalicji, idąc różnymi drogami politycznymi – zaznaczył. Premier przedstawił plan swoich najbliższych wizyt zagranicznych. Jako pierwsze ma odwiedzić Wilno; następnie Brukselę, a potem Watykan.
Do stolicy Litwy pojedzie 30 listopada, a towarzyszyć mu będzie żona Małgorzata. Wizyta ma być – jak zapowiedział – “krótka” i “naprawdę przyjacielska”. W Brukseli będzie prawdopodobnie 4 grudnia i spotka się tam m.in. z szefem Komisji Europejskiej Jose Manuelem Barroso.
Premier podkreślił też, że polecił wicepremierowi Waldemarowi Pawlakowi i szefowi MSZ Radosławowi Sikorskiemu przygotowanie “nowych ram współpracy” z Rosją. Dodał, że “jest za wcześnie, aby mówić o terminie ewentualnej wizyty” w Rosji.
- Ale niewykluczone, że będziecie także państwo mile zaskoczeni takim dynamicznym procesem poprawy relacji polsko-rosyjskich – powiedział Tusk. – Elementem tego będą na pewno wzajemne wizyty i to w niedługim czasie – zapewnił. Po podpowiedzi Pawlaka, premier podał, że Moskwę prawdopodobnie 6 grudnia odwiedzi minister Sikorski.
Zaznaczył też, że zarówno wicepremier Pawlak, jak i szef MON Bogdan Klich oraz Sikorski już odwiedzili Brukselę.
Szef rządu zapowiedział ponadto, że w ciągu 7-10 dni zapadnie decyzja czy powołać pełnomocnika ds. równego statusu kobiet i mężczyzn. “Będziemy o tym jeszcze rozmawiać, bardzo by nam zależało na tym, żeby ten równy status stał się praktyką życia społecznego w Polsce i dobrze wiemy, że urzędy nie zawsze skutecznie sprzyjają temu kierunkowi” – mówił.
Potwierdził, że Michał Boni ma zostać jego doradcą, ale jeszcze nie wiadomo w jakiej randze. Zostanie powołany, gdy wywiąże się ze swoich “zawodowych i życiowych zobowiązań”. Tusk odniósł się też do spekulacji, że b. doradca prezydenta ds. międzynarodowych Andrzej Krawczyk może zostać wiceszefem MSZ. – Na moim biurku nie ma wniosku o nominację dla pana Krawczyka – stwierdził premier.
Tusk określił głosowanie nad wotum zaufania jako “pierwsze, kluczowe z punktu widzenia przyszłości” wspólnego przedsięwzięcia PO i PSL. Jego zdaniem, pokazało ono “w taki symboliczny sposób, że jesteśmy naprawdę gotowi do przejęcia pełnej odpowiedzialności za losy naszej ojczyzny”.
Premiera pytano m.in. o to, że zarówno PiS jak i LiD zagłosowały w sobotę przeciw wotum zaufania dla jego rządu. Głosowanie to oraz wcześniejsza debata nad expose pokazują, jego zdaniem, że wizja państwa i gospodarki LiD i PiS są “czasami wręcz identyczne”.
- W jakimś sensie centrowe ugrupowania, jakimi bez wątpienia są PO i PSL, stanowią dzisiaj najlepszą w oczach Polaków alternatywę dla zjednoczonych sił etatystów spod różnych znaków historycznych, ale z tymi samymi, czy podobnymi poglądami na gospodarkę i kwestie ustrojowe – uznał Tusk.
Odnosząc się do pytania o podwyżki dla nauczycieli, podkreślił, że upewniał się u ministra finansów, że “ten temat będzie traktowany priorytetowo”. – Minister (Jacek) Rostowski zapewnił mnie, że zagwarantuje swoimi propozycjami i decyzjami, że pieniądze na podwyżki na pewno się znajdą – mówił premier.
Nawiązał też do tego, że od stycznia 2008 r. wejdą w życie unijne przepisy, ograniczające czas pracy lekarzy do 48 godzin tygodniowo. Zgodnie z prawem (tzw. klauzula opt-out), lekarz będzie mógł pracować dłużej, nawet do 72 godzin tygodniowo, jeśli wyrazi na to zgodę.
Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy chce, by kwestia ta została rozwiązana albo przez ustawę o płacach minimalnych, albo przez podpisanie układu zbiorowego pracy, albo podniesienie wyceny świadczeń medycznych o 60 proc.
Tusk poinformował, że poprosił minister zdrowia Ewę Kopacz, by przygotowała pilnie informacje i propozycje, które pomogą uniknąć problemu z tą sprawą. Problem ten – jak mówił – pojawił się “wskutek dość istotnego zaniechania”.
Natomiast Pawlak powiedział, że ewentualne plany prywatyzacji w górnictwie węgla kamiennego “wymagają “wyjaśnienia, przeanalizowania i zastanowienia się nad skutkami tego typu działań”.
***
Za udzieleniem rządowi wotum zaufania głosowało 206 posłów PO – wszyscy, którzy wzięli udział w głosowaniu. Nie głosowało troje posłów Platformy. Rząd poparł cały klub PSL – 31 posłów.
Przeciwko wotum zaufania dla gabinetu Tuska opowiedzieli się wszyscy posłowie PiS, którzy wzięli udział w głosowaniu – 159 osób. Nie głosowało pięcioro posłów PiS, w tym b. wicepremier Zyta Gilowska i b. minister zdrowia Zbigniew Religa.
Rządu nie poparło także 45 posłów LiD – wszyscy biorący udział w głosowaniu. W głosowaniu nie uczestniczyło ośmioro posłów tego klubu, w tym m.in. Marian Filar i Jolanta Szymanek-Deresz.
Dwóch posłów, którzy wstrzymali się od głosu, to Maciej Płażyński i Longin Komołowski – obecnie posłowie niezrzeszeni, którzy zdobyli mandaty z list PiS. Trzeci z posłów niezrzeszonych, przedstawiciel Mniejszości Niemieckiej, Ryszard Galla głosował za udzieleniem wotum.
Wynik głosowania owacyjnie przyjęli posłowie koalicyjnych ugrupowań PO i PSL. Premier Tusk i wicepremier szef PSL Waldemar Pawlak odebrali gratulacje od posłów swych klubów; zostali też obdarowani bukietami kwiatów.
Obaj przeszli wzdłuż pierwszego rzędu ław poselskich wymieniając uścisk dłoni z zasiadającymi tam przedstawicielami ugrupowań parlamentarnych, w tym z szefem PiS b. premierem Jarosławem Kaczyńskim oraz liderami LiD Wojciechem Olejniczakiem (SLD) i Markiem Borowskim (SdPl).