Polityka – blog

listopad 14, 2007

Tusk już zna tajne informacje o Sikorskim

Zaszufladkowany do: PO, Polityka, Rząd — stwor @ 6:01 pm

Donald Tusk wyszedł z Pałacu Prezydenckiego bogatszy o tajną wiedzę na temat swojego kandydata na ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Minister Michał Kamiński tłumaczy, że Tuskowi udzielono jednorazowego dostępu do ściśle tajnych informacji. Nie wiadomo, jakie to informacje, bo ta część 1,5-godzinnej rozmowy odbywała się w “sześć oczu” – uczestniczył w niej tylko szef Służby Wywiadu Wojskowego Witold Marczuk.

Tak długo dawno obaj panowie nie rozmawiali. Donald Tusk był u prezydenta półtorej godziny. Według Kamińskiego rozmawiano dużo o polityce zagranicznej, ustalili, że ceremonia zaprzysiężenia rządu rozpocznie się o godz. 10.15 w piątek, a prezydent podtrzymał swoje zastrzeżenia do dwóch kandydatów na ministrów – Sikorskiego i Zbigniewa Ćwiąkalskiego. Ale zapowiedział, że powoła rząd w pełnym składzie zaproponowanym przez Tuska.

Współpracownicy Kaczyńskiego zastanawiali się, jak prezydent może przekazać Tuskowi kompromitujące informacje na temat Sikorskiego. Niby sprawa prosta, a jednak jest problem. Bo lider Platformy Obywatelskiej nie jest jeszcze pełnoprawnym premierem, nie można mu więc ot tak pokazać tajnych materiałów. Kamiński powołał się na przepisy, które umożliwiają na jednorazowe dopuszczenie do tajemnic osoby, która nie ma prawa ich poznania, gdy wymaga tego interes państwa.

Sejm zmniejszył liczbę komisji

Zaszufladkowany do: Polityka, Rząd — stwor @ 6:01 pm

Po burzliwej debacie posłowie zdecydowali w środę o zmniejszeniu w obecnej kadencji Sejmu liczby stałych komisji sejmowych do 25. Zlikwidowano trzy komisje: Rozwoju Przedsiębiorczości, Pracy oraz Rodziny i Praw Kobiet.

Pierwszą włączono do Komisji Gospodarki, a dwie pozostałe – do komisji Polityki Społecznej. Najgorętszą dyskusję i protesty posłów klubu PiS wywołała propozycja zlikwidowania Komisji Rodziny i Praw Kobiet. Z posłami Prawa i Sprawiedliwości polemizowali przedstawiciele PO, LiD i PSL.

Ostatecznie posłowie przegłosowali zaproponowaną przez Prezydium Sejmu zmianę w Regulaminie Izby, redukującą z 28 do 25 liczbę komisji. “Za” głosowało 264 posłów, przeciw – 149, dwóch wstrzymało się od głosu.

Przedstawiając projekt Prezydium wicemarszałek Sejmu Jarosław Kalinowski (PSL) argumentował, że działalność proponowanych do likwidacji komisji często dublowała się z działalnością komisji, które mają pozostać.

Ocenił, że projekt likwidacji trzech komisji “jest propozycją racjonalną”. “Również z powodów ekonomicznych – zmniejszy wydatki na działalność i obsługę komisji, pozwoli poprawić warunki lokalowe pozostałych komisji, złagodzi problem niedostatku sal na posiedzenia, pozwoli także na bardziej racjonalne gospodarowanie czasem państwa posłów” – wyliczał Kalinowski.

Utrzymania Komisji Rodziny i Praw Kobiet domagał się klub PiS, który złożył projekt uchwały w tej sprawie. Występująca w imieniu PiS Beata Kempa argumentowała, że utrzymanie tej komisji “to bardzo ważna dla Polski sprawa”.

Podkreślała, że włączenie Komisji Rodziny i Praw Kobiet do Komisji Polityki Społecznej spowoduje, że sprawy rodziny “utkną w olbrzymiej komisji-molochu”. Za skandal uznała uzasadnienie pomysłu likwidacji tej komisji m.in. tym, że w Sejmie jest za mało sal, w których komisje mogą obradować.

Dziwiła się też, że za takim rozwiązaniem opowiada się PSL, które – jak mówiła – “zawsze objawiało się na wszystkich spotach telewizyjnych z rodziną”. Kempa zwróciła uwagę, że dwa lata temu PO, która teraz chce jej likwidacji, głosowała za powołaniem Komisji Rodziny i Praw Kobiet.

“To właśnie SLD przekonał PiS do wydzielenia komisji rodziny i spraw kobiet” – przypominał Zbigniew Girzyński (PiS).

Jego klubowy kolega Tadeusz Cymański dowodził, że LiD popierając likwidację Komisji Rodziny i Praw Kobiet “wraca do liberalnych korzeni”. W jego opinii, “liberalne ukąszenie” grozi także PSL.

“Dla PO najważniejsza jest partia, a nie rodzina” – argumentowała Nelly Rokita (PiS).

Odpowiadając Rokicie, Kalinowski stwierdził, że rodzina jest sprawą nadrzędną dla PSL. “Tak będzie również w koalicji z PO i chcę panią zapewnić, że ta nasza koalicja, nawet jeżeli nazwiemy ją liberalną, nic w tej sprawie nie zmieni. Jeżeli pani, pozostając w związku małżeńskim z członkiem Platformy liberalnej, nie zmienia swoich poglądów, to proszę być przekonanym, że my też swoich poglądów nie zmienimy” – zaznaczył.

Kalinowski zarzucił PiS, że w poprzedniej kadencji głosowało przeciw tzw. podwójnemu becikowemu. Jak przypomniał, PiS było też przeciw propozycji podwojenia odpisu podatkowego na dziecko, a poza tym w tej propozycji zapomniało o rodzinach rolniczych.

Zwracając się do Kalinowskiego, Kempa dziwiła się, że zasugerował on poczekanie na expose Donalda Tuska, by dowiedzieć się o planach koalicji, jeśli chodzi o rodzinę. “W dwóch, trzech punktach pan nie wie, co ustaliliście w sprawie polityki prorodzinnej? Czy wam expose pisze firma reklamowa, albo inna agencja PR-owska?” – pytała ironicznie.

Marek Borowski (LiD) zaproponował, by przy Komisji Polityki Społecznej powstały stałe podkomisje, które szczegółowo zajmą się kwestiami pracy, rodziny i praw kobiet. Stwierdził też, że “oddawać kwestię praw kobiet w ręce PiS, to jak oddawać je Smokowi Wawelskiemu”. Kempa ripostowała: “Smokiem się nie czuję”.

Tadeusz Iwiński z LiD pytał zaś: “Dlaczego jest tak dużo rozwodów w PiS? Dlaczego jest taki kryzys rodziny? Dlaczego jest tak dużo rozwodników? Dlaczego rządzi w PiS klub kawalerów?”.

Kempa odparła, że być może poseł LiD nie pamięta prospołecznych inicjatyw PiS z poprzedniej kadencji, bo w czasie obrad “bardzo często czyta gazety”.

Natomiast Izabela Jaruga-Nowacka (LiD) oświadczyła, że pracowała w minionej kadencji w Komisji Rodziny i uważa, że “ona żadnego problemu polskiej rodziny nie rozwiązała”.

Powołano komisję do zbadania finansów PiS

Zaszufladkowany do: PiS, Polityka, Rząd — stwor @ 6:00 pm

Kierownictwo PiS powołało komisję, która ma zbadać finanse partii – ustalił “Wprost”. Na jej czele stanął poseł Jarosław Zieliński.

Nasze ustalenia potwierdza wiceprezes PiS Adam Lipiński. – Ta komisja ma zweryfikować założenia polityki finansowej partii – przyznaje w rozmowie z “Wprost”.

Równolegle pracę rozpoczęła partyjna komisja, która ma wyjaśnić przyczyny porażki wyborczej PiS. Jej szefem został Lipiński. – Będziemy badać merytoryczne, polityczne a także finansowe aspekty kampanii – mówi nam Lipiński.

Blog na WordPress.com.