Polityka – blog

listopad 13, 2007

Tusk: Skład rządu ustalony

Zaszufladkowany do: PO, PSL, Polityka, Rząd — stwor @ 8:09 pm

Desygnowany na premiera Donald Tusk poinformował we wtorek przed południem, że jeszcze tego dnia poda nazwiska kandydatów na ministrów rozwoju regionalnego, środowiska i pracy. Polska Agencja Prasowa dowiedziała się nieoficjalnie, że kandydatką na ministra rozwoju regionalnego jest Elżbieta Bieńkowska, a na ministra pracy wiceszefowa PSL Jolanta Fedak.

- Wszystkie kandydatury na szefów resortów są już ustalone – powiedział Tusk dziennikarzom przed posiedzeniem zarządu PO. Wcześniej rozmawiał z szefem ludowców Waldemarem Pawlakiem. Planowana jest jeszcze druga część spotkania.

W weekend politycy Platformy mówili nieoficjalnie, że kandydatem PO na ministra środowiska jest Maciej Nowicki (minister środowiska w rządzie Jana Krzysztofa Bieleckiego) i że resort pracy obsadzą ludowcy. Tusk zapowiedział, że resortami pracy i rozwoju regionalnego mają kierować kobiety.

Tusk zapowiedział też, że “dosłownie chwilę po” zaprzysiężeniu rządu – do którego ma dojść w piątek – zwoła posiedzenie Rady Ministrów, która zadecyduje m.in. o przesłaniu do Sejmu projektu budżetu w wersji złożonej przez ustępujący rząd. To – jak zaznaczył – gwarantuje zmieszczenie się w terminach konstytucyjnych dotyczących uchwalania budżetu.

- Nie będziemy w budżecie szukali odwetu na kimkolwiek. Zaczniemy od siebie. Jeśli będę proponował w budżecie oszczędności na władzy, to będę myślał także o urzędach centralnych. Mogę się zobowiązać, że nie będę bardziej okrutny dla pana prezydenta niż dla samego siebie – zapowiedział.

Tusk powiedział też, że nic nie wie o tym, jakoby Jan Rokita miał zostać ambasadorem, o czym donosiły media. Dodał, że chce się spotkać z Rokitą i porozmawiać o “ewentualnej współpracy”.

Tusk był pytany o zarzuty formułowane pod adresem przyszłego szefa dyplomacji Radka Sikorskiego m.in. przez Antoniego Macierewicza, który złożył do prokuratury wojskowej zawiadomienie o przestępstwie naruszenia tajemnicy państwowej przez Sikorskiego.

- Gdyby sprawa nie była poważna, to bym się złapał za brzuch i śmiał, szczególnie z rewelacji pana Antoniego Macierewicza, który uznał, że Radek Sikorski ujawnił jakąś straszliwą tajemnicę państwową, bo w telewizji powiedział, że w Afganistanie bywają agenci rosyjscy. Muszę powiedzieć, że jeśli to jest ten zarzut, to jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że Radek Sikorski jest obiektem niezrozumiałej nagonki – mówił Tusk.

- Czekam cierpliwie, podobno jutro dojdzie do mojego spotkania z prezydentem, być może jeszcze kolejne okoliczności tego zamieszania wokół kandydatury Sikorskiego się pojawią – powiedział Tusk.

Ocenił, że “to ze środowiska prezydenta wysyłano najcięższe oskarżenia wobec wszystkich poprzednich ministrów spraw zagranicznych”.

- Te bardzo ciężkie słowa dotknęły też takich ludzi jak Władysław Bartoszewski. Dlatego odnoszę coraz bardziej przejmujące wrażenie, że dla prezydenta Lecha Kaczyńskiego jedynym ministrem spraw zagranicznych bez skazy jest Anna Fotyga. A pani Fotyga nie będzie ministrem i mam nadzieję, że jeśli ta prawda dojdzie do pana prezydenta, to może przestanie tworzyć atmosferę dwuznaczności wokół innych kandydatów – powiedział Tusk.

Zadeklarował, że Platforma nie rezygnuje z “żadnego punktu” swojego programu. – Będziemy bardzo staranie przygotowywać te punkty programu, które wymagają zmian ustawowych, zarówno nowy ustrój podatkowy, jak i nowa ordynacja wyborcza wymagają zmian ustawowych – mówił. Tusk dodał, że w przypadku większościowej ordynacji wyborczej potrzebna jest nawet zmiana konstytucji.

Jak podkreślił, w tych sprawach – podatków i ordynacji wyborczej – “to nie jest problem siłowania się z PSL”, ale wzajemnego przekonywania do różnych aspektów programów obu partii.

- Różnice są, nikt tego nie ukrywał – zaznaczył. – Ale ponieważ ja wiem i mój partner wie to samo, że bez wsparcia partnera, w parlamencie nie uzyskamy większości celów, musimy się przekonywać do naszych koncepcji – oświadczył Tusk.

Według niego, w sprawie podatku liniowego “jest daleko posunięte porozumienie (…) dlatego, że ta nowa wersja ma bardzo prospołeczny charakter”. Tłumaczył, że przyczyniło się do tego porozumienia zmodyfikowanie wcześniej przez PO tej propozycji. – Mówię tutaj o kwocie wolnej od podatku na każdego członka rodziny – wyjaśnił.

- Ja jestem optymistą, jeśli chodzi o możliwość uzgodnienia wspólnej filozofii podatkowej – oznajmił.

Tusk przyznał, że między PO a PSL jest natomiast oczywista różnica, jeśli chodzi o ordynację wyborczą. Polega ona na tym, że ordynacja większościowa postulowana przez PO jest dobra dla partii dużych a może być – jak mówił – “groźna” dla mniejszych – jak PSL.

- Ja nie chcę straszyć naszego partnera, że będziemy forsowali ordynację, która może być groźna w skutkach – zaznaczył.

Dlatego – jak dodał – na razie “na pewno” wprowadzone będą zmiany, które ułatwią obywatelom udział w wyborach. Jak mówił, chodzi o głosowanie internetowe, korespondencyjne i przez pełnomocników – dla ludzi niepełnosprawnych.

- Krok po kroku będziemy ustalali, ile ordynacji można zmienić w naszą stronę – dodał. Według niego, PSL nie wyklucza tzw. modelu mieszanego, czyli wprowadzającego część okręgów jednomandatowych, a część w dotychczasowym modelu.

Tusk nie podał jeszcze nazwiska kandydata na rzecznika rządu.

“Wyraz szacunku” Platformy dla posła PiS

Zaszufladkowany do: PO, PiS, Polityka, Rząd — stwor @ 8:08 pm

W ocenie posła PiS, ustępującego ministra kultury, Kazimierza Ujazdowskiego propozycja Platformy Obywatelskiej, by Paweł Zalewski (PiS) został szefem sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych jest przykładem “polityki, która przekracza horyzont interesów partyjnych” i jest “wyrazem szacunku” dla kompetencji Zalewskiego.

“Jestem głęboko przekonany, że poseł Paweł Zalewski pokieruje komisją z pożytkiem dla parlamentu i polskiej polityki zagranicznej” – napisał Ujazdowski w oświadczeniu.

O propozycji objęcia funkcji szefa Komisji Spraw Zagranicznych przez Zalewskiego poinformował w sobotę szef klubu PO Zbigniew Chlebowski. Jak podkreślał, nie jest to komisja w ramach parytetu dla PiS, ale propozycja dla samego Zalewskiego.

Również marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, pytany w poniedziałek, czy Zalewski otrzyma funkcję szefa Komisji Spraw Zagranicznych, odpowiedział, że Platforma bardzo chętnie widziałaby takich polityków jak Zalewski na ważnych funkcjach w parlamencie. – Zalewski jest dobrze przygotowany do prowadzenia Komisji Spraw Zagranicznych – ocenił.

W ubiegłym tygodniu Ujazdowski, Zalewski i Ludwik Dorn zrezygnowali z funkcji wiceprezesów Prawa i Sprawiedliwości. Wystosowali także list do prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego w sprawie zmiany sposobu zarządzania PiS.

Zalewski był w Sejmie poprzedniej kadencji szefem sejmowej komisji spraw zagranicznych. W lipcu został zawieszony w prawach członka partii przez J.Kaczyńskiego. Premier nakazał też wszczęcie wobec Zalewskiego postępowania dyscyplinarnego. Rzecznik dyscypliny PiS Karol Karski tłumaczył, że powodem postępowania dyscyplinarnego wobec Zalewskiego były jego wypowiedzi “kwestionujące politykę zagraniczną państwa”.

PiS wyrzuci swego byłego wiceprezesa

Zaszufladkowany do: PiS, Polityka, Rząd — stwor @ 8:07 pm

“Dziwię się tym, którzy chcą mnie z PiS wyrzucić” – mówi dziennikowi.pl Paweł Zalewski, wiceprezes tej partii, który przyjął ofertę PO zostania szefem sejmowej komisji spraw zagranicznych. Tłumaczy, że to wzmocni PiS. “Sam się wykluczył z szeregów partii” – odpowiada Jolanta Szczypińska. Wieczorem zebrał się klub PiS, który zdecyduje o przyszłości wiceprezesa.

Politycy PiS nie kryją wściekłości. Są przekonani, że Paweł Zalewski umówił się z Platformą już wcześniej. Mają do niego żal, że zamiast odejść do Tuska jeszcze przed wyborami, wywołał burzę w PiS, niszcząc wizerunek partii.

Wieczorem zebrał się klub parlamentarny PiS, gdzie sprawa Zalewskiego będzie jednym z głównych tematów dyskusji. “Zalewski jest jeszcze członkiem klubu, dlatego powinien przyjść i sam złożyć rezygnację. To, co zrobił, jest jednoznaczne. Sam się wykluczył z szeregów PiS” – mówi dziennikowi.pl Jolanta Szczypińska.

Zalewski na posiedzenie klubu przyszedł, ale rezygnacji składać nie zamierza. “Dziwię się tym, którzy chcą mnie z PiS wyrzucić. Moja decyzja to przecież próba wzmocnienia PiS, który dzięki temu będzie mieć szefa tak ważnej komisji” – mówi nam wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości.

“Decyzja Pawła Zalewskiego pokazuje, że nie jest on już członkiem klubu i przechodzi do koalicji rządzącej” – odpowiada mu rzecznik dyscypliny klubowej PiS, Marek Suski. “To złamanie dyscypliny nadające się do natychmiastowego wyrzucenia” – dodaje.

Zalewski ogłosił dziś, że przyjmuje ofertę PO i będzie kandydować na szefa sejmowej komisji spraw zagranicznych. “Jeżeli zostanę wybrany jako szef komisji, to będę kontynuował moją pracę z poprzedniej kadencji Sejmu i działał na rzecz wzmocnienia pozycji Polski” – powiedział “Rzeczpospolitej”.

Partyjni koledzy nie zostawiają na swoim byłym wiceszefie suchej nitki, a PO Zalewskiego chwali na całego. Radosław Sikorski, oficjalny już kandydat na szefa MSZ w rządzie Tuska, mówi dziennikowi.pl, że bardzo ceni byłego wiceprezesa PiS.

“Bycie nadzorowanym przez Zalewskiego byłoby dobrą rzeczą i dawałoby rękojmię dobrej współpracy na linii rząd – parlament. Szanuję go i jako człowieka, i jako eksperta” – tłumaczy Sikorski.

Propozycję PO dla Zalewskiego pochwalił już inny zbuntowany wiceprezes PiS, Kazimierz Michał Ujazdowski. “Nie ma wątpliwości, że Ujazdowski też chce opuścić partię” – komentuje posłanka Szczypińska.

Blog na WordPress.com.