Polityka – blog

listopad 11, 2007

Bartoszewski: Ołdakowski powinien się urlopować

Zaszufladkowany do: PO, PiS, Polityka, Rząd — stwor @ 2:38 pm

- Popieram Jana Ołdakowskiego jako dyrektora Muzeum Powstania Warszawskiego, ale na czas sprawowania mandatu posła powinien się urlopować – twierdzi Władysław Bartoszewski. Politycy PiS chcą, aby zajął on stanowisko w sprawie mandatu poselskiego Ołdakowskiego. Zdaniem marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego, Ołdakowski nie może łączyć funkcji posła i dyrektora Muzeum.

- Popieram Jana Ołdakowskiego jako dyrektora Muzeum Powstania Warszawskiego, ale jeżeli prawo przewiduje, że nie może on łączyć swej funkcji z mandatem poselskim to powinien – przynajmniej póki prawo nie zostanie zmienione – zawiesić swoją działalność zawodową – powiedział Władysław Bartoszewski.

Wcześniej na konferencji prasowej politycy PiS zaapelowali do Bartoszewskiego, by ten zajął stanowisko w sprawie ewentualnego pozbawienia mandatu Ołdakowskiego. Zdaniem marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego, Ołdakowski nie może łączyć funkcji posła i dyrektora Muzeum.

- Bardzo go popieram jako dyrektora Muzeum Powstania, bardzo się z tego cieszę, że on doskonale wypełnia swoja misję dyrektorską. Zawsze cieszył się moim poparciem, pełną sympatią, z czego nie wynika, że go namawiałem aby kandydował na posła z jednej partii politycznej, bo Powstanie Warszawskie jest dla mnie sprawą ogólnonarodową, a nawet powinno być sprawą ogólnoeuropejską – podkreślił Bartoszewski. Jak dodał, będąc dyrektorem tego rodzaju placówki z całą pewnością “nie wchodziłby w robotę partyjno-polityczną”.

Zastrzegł, że nie może rozstrzygać kwestii prawnych dotyczących łączenia funkcji poselskich z innymi, bo nie jest prawnikiem. – Wiem, że kiedy byłem senatorem, to kilku senatorów musiało odejść z Senatu i to bardzo dobrych, m.in. pan Zdrojewski i pan Kieres, ponieważ ich funkcje społeczne były nie do pogodzenia z funkcjami senatorów – zaznaczył.

Bartoszewski podkreślił jednak, że jeżeli zakaz łączenia takiej funkcji jaką pełni Ołdakowski z mandatem poselskim jest przewidziany prawem, to trzeba zmienić prawo. – Ale dopóki się go nie zmieni to powinien poseł zawiesić swoją działalność zawodową, np. się urlopować – stwierdził.


PiS czeka na stanowisko Bartoszewskiego

- Protestujemy przeciwko takiemu załatwianiu sprawy. Chciałbym zaapelować za państwa pośrednictwem do pana prof. Władysława Bartoszewskiego o zajęcie stanowiska w tej sprawie – powiedział na sobotniej konferencji prasowej w Warszawie szef Kancelarii Premiera Mariusz Błaszczak.

W sobotę Komorowski zapowiedział w TVN24, że decyzję w sprawie Ołdakowskiego podejmie w poniedziałek lub wtorek. Podkreślił, że jeśli nie uzyska od niego pisemnej deklaracji dotyczącej rezygnacji z funkcji dyrektora Muzeum lub z mandatu posła “będzie musiał mu pomóc w podjęciu decyzji”. Sam Ołdakowski zapowiadał, że nie ma zamiaru zrezygnować z pełnienia funkcji dyrektora Muzeum. W niedzielę w TVN24 poinformował, że nie przekaże Komorowskiemu swej decyzji na piśmie.- W poprzedniej kadencji miałem ekspertyzy Sejmu, że mogę łączyć prace w Muzeum z mandatem. W moim przekonaniu moja sytuacja się nie zmieniła. Korzystam ze swojej konstytucyjnej wolności obywatelskiej, która pozwala mi na to, co nie jest zakazane – podkreślił Ołdakowski.

“Działanie Komorowskiego ma podłoże polityczne”

Według Błaszczaka, działanie Komorowskiego w tej sprawie jest nieodpowiedzialne. – Sądzimy, że ma ono podłoże polityczne – stwierdził polityk PiS. Jak dodał, zwraca się do Bartoszewskiego, bo jest on osobą, która uczestniczyła w przygotowaniach do otwarcia Muzeum Powstania Warszawskiego i co za tym idzie zna jego twórców, czyli m.in. Ołdakowskiego. Błaszczak zaznaczył, że Bartoszewski jest “osobą bardzo wpływową w środowisku PO”. – Przynajmniej takie głosy do nas dochodzą – dodał. – A więc panie profesorze, zwracam się do pana, aby pan zajął stanowisko w tej sprawie – apelował.

Kombatanci apelują

Prezes Światowego Związku Żołnierzy AK płk. Czesław Cywiński podkreślił, że Ołdakowski ma ogromne zasługi w powołaniu i zorganizowaniu Muzeum Powstania Warszawskiego. – W ciągu dwóch lat to muzeum odwiedziło 2 mln. ludzi. Ludzie, którzy z niego wychodzą, są jak gdyby odmienieni. To jest ogromna zasługa Janka Ołdakowskiego i jego zespołu – ocenił.

- Apelujemy do pana prof. Bartoszewskiego i do pana Bronisława Komorowskiego o zostawienie tej sprawy w taki sposób, żeby pan Jan Ołdakowski był dyrektorem Muzeum Powstania Warszawskiego” i mógł jednocześnie pełnić funkcję posła – mówił Cywiński.

Sam Ołdakowski powiedział w niedzielę w TVN24, że w związku z tym, iż nie będzie się mógł odwołać od decyzji Komorowskiego (prawo nie przewiduje takiej możliwości) wystąpił do Rzecznika Praw Obywatelskich o pomoc w tej sprawie. – Uważam, że to jest obszar mojej wolności obywatelskiej gwarantowany mi przez konstytucję – podkreślił.

Rekordowe 54 proc. poparcia dla Platformy

Zaszufladkowany do: LiD, PO, PSL, PiS, Samoobrona — stwor @ 2:35 pm

Takiego wyniku PO jeszcze nie miała. W najnowszym sondażu Pentora partia Donalda Tuska zgarnęła 54 proc. poparcia. PiS został daleko w tyle z 21 proc. zwolenników. Potem są PSL (12 proc.) i LiD (10 proc.) – podaje “Wprost”.

Gdyby Platforma Obywatelska osiągnęła taki wynik w ostatnich wyborach, rządziłaby samodzielnie. Poza tym układ sił w parlamencie niewiele by się zmienił. Co ciekawe, Polskie Stronnictwo Ludowe wyprzedziło w sondażu Pentora Lewicę i Demokratów. PSL ma 12 proc. poparcia, LiD – 10.

Pozostałe partie – które jeszcze do niedawna rozdawały karty w koalicji z Prawem i Sprawiedliwością – czyli Samoobrona i Liga Polskich Rodzin, balansują na granicy błędu statystycznego. Obie dostały po procencie. “Wprost” nie podał, kiedy przeprowadzono badanie.

Kamiński o zastrzeżeniach ws. Sikorskiego

Zaszufladkowany do: PO, PiS, Polityka, Rząd — stwor @ 2:34 pm

Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Michał Kamiński zapewnił, że zastrzeżenia prezydenta Lecha Kaczyńskiego wobec kandydata PO na szefa MSZ Radosława Sikorskiego nie mają charakteru kryminalnego czy przestępczego, jednak są poważne.

Kamiński zapewnił jednak w niedzielę w Radiu ZET, że prezydent uszanuje decyzję desygnowanego na premiera Donalda Tuska i na jego wniosek powoła Sikorskiego na szefa polskiej dyplomacji. Jak jednak podkreślił, prezydent na podstawie Konstytucji jest częścią władzy wykonawczej i współdecyduje o polityce zagranicznej, stąd ma prawo oczekiwać, że kandydat na szefa MSZ będzie osobą, do której ma duże zaufanie.

Jak podkreślił Kamiński, zastrzeżenia prezydenta mają charakter merytoryczny (…), dotyczą zdolności Sikorskiego do bycia dobrym ministrem spraw zagranicznych.

Zapewnił, że informacje Radia ZET, iż prezydent ma nagrania z udziałem b. szefa MON, na których miał on opowiadać o współpracownikach, ministrach i rządowych tajemnicach to nieprawdziwe informacje.

- Takich nagrań nie ma w Kancelarii Prezydenta i prezydent nie wie o tym, aby takie nagrania istniały – oświadczył Kamiński.

Według lidera PSL Waldemara Pawlaka, jeżeli zastrzeżenia prezydenta, mają charakter polityczny lub merytoryczny, to decyzja o obsadzie szefa MSZ należy do Donalda Tuska.

- W przypadku Rosji Sikorski mówił o bardzo moim zdaniem dobrym poglądzie, że nie wszystko co złości Rosję jest dobre dla Polski. To znaczy, że twarda polityka nie musi się opierać na tym, że będziemy robili na złość Rosji – mówił Pawlak.

Według Pawlaka, “Sikorski jeżeli chodzi o relacje z Rosją w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza, a szczególnie (w rządzie) premiera Jarosława Kaczyńskiego, miał okulary starego typu”.

- Gdy jest uwolniony od dyscypliny, patrzy na to z większą otwartością – dodał.

Bogdan Zdrojewski(PO) zapewnił, że Sikorski “nie jest ani antyamerykański ani proamerykański”. Dodał, że nikt nie kwestionuje uprawnień prezydenta do zgłaszania zastrzeżeń. Według Zdrojewskiego, wątpliwości budzi forma przekazywania zastrzeżeń i ich treść.

- Przez dwa tygodnie mieliśmy spektakl przekazywania do opinii publicznych rożnego rodzaju sygnałów o poufnych, niepoufnych informacjach – ocenił. Dodał, że taka forma podważa możliwości pełnienia swojej funkcji przez przyszłego ministra spraw zagranicznych.

Z kolei Krzysztof Putra (PiS) przekonywał, że w ważnych sprawach, jak polityka zagraniczna, prezydent powinien mieć uzgodnienia przeprowadzone razem z przyszłym premierem.

- Nie znam żadnych szczegółów spraw dotyczących Sikorskiego, ale polityk na stanowisku szefa MSZ musi być wiarygodny, a on dokonując różnych zwrotów na pożytek kampanii, nie do końca jest człowiekiem wiarygodnym – ocenił Putra.

Dodał, że “roztropnym jest, aby wsłuchać się w to, co mówi prezydent, w to co dobiega z różnych stron jeżeli chodzi o kandydaturę Sikorskiego i dopiero po namyśle podejmować decyzje”.

Zdrojewski odniósł się do tych zarzutów, mówiąc, że na podstawie zmian barw politycznych nie można oceniać wiarygodności.

Z kolei lider SLD Wojciech Olejniczak wyraził obawy, czy Sikorski jako szef MSZ, “będzie dążył do porozumienia z Rosją, czy przypadkiem nie do zaostrzenia tych stosunków”. Jak dodał, “Sikorski jako szef MON udowodnił, że z Rosjanami pogrywał sobie na całego”.

Olejniczak zauważył też, że przed przyszłym ministrem spraw zagranicznych stoi dużo decyzji, m.in. rozmowy o tarczy antyrakietowej z USA, a z Rosją o problemach związanych z handlem.

O Sikorskim pisze także na swoim blogu w onet.pl, eurodeputowany Marek Siwiec. Według niego były szef MON “wyrósł na głównego bohatera wojny z Kaczyńskimi i jako byłemu partyzantowi świetnie mu w tej roli do twarzy. Zresztą do dziś bracia swoimi metodami próbują znaleźć na niego jakiegoś haka. To buduje popularność”.

“Chciałbym, żeby był dobrym ministrem, bo dzisiaj być lepszym od Fotygi, to naprawdę żadna sztuka” – kończy swój wpis Marek Siwiec.

Blog na WordPress.com.