Posłowie, którzy odeszli z Samoobrony postanowili założyć nową partię w sejmie. Chcą uniknąć wcześniejszych wyborów i stworzyć z PiS’em większość i dalej rządzić.
Nowy klub miałby powstać na najbliższym posiedzeniu Sejmu. Jego zaczątkiem ma być działające już w parlamencie, liczące 7 posłów, Koło Ludowo-Narodowe. Inicjatorzy akcji opowiadają, że mają już 15 podpisów potrzebnych do rejestracji klubu.
Poseł Alfred Budner, który też rozstał się z Samoobroną, zapowiada, że po dwóch, trzech tygodniach nowy klub zbierze większość, potrzebną do funkcjonowania rządu Jarosława Kaczyńskiego.
Zapał posłów studzi jednak Joachim Brudziński. -Powstanie nowego podmiotu ułatwi przyjęcie ustaw, które trzeba przegłosować w tym parlamencie. Jednak na razie nic nie zmienia.
Jego zdaniem deklaracje polityków w sprawie wyborów poszły już za daleko.
- Gdyby posłowie Samoobrony i LPR zdecydowali, by ten rząd trwał wbrew swoim liderom, mielibyśmy partnera do rozmowy. Gdyby taka większość się pojawiła, być może premier by ją rozważył -mówi Brudziński.
Scenariusze przedterminowych wyborów:
Pierwszy wariant jest dobrze znany: przedterminowe wybory jesienią. Zapowiadają je premier i prezydent. Termin – 21 października lub w ostateczności 18 listopada. Opozycja spekuluje, że PiS wybierze listopad, bo do urn poszlibyśmy tydzień po Święcie Niepodległości, które mobilizuje elektorat PiS.
Druga możliwość, do której dąży lewica i część Platformy, to wybory wiosną. Do tego czasu LiD stworzy struktury, a Platforma ma nadzieję na wyborcze zwycięstwo, które dałoby jej możliwość samodzielnego rządzenia.
Wiosna dla PiS oznaczałaby jednak wielomiesięczne działanie komisji śledczej analizującej akcję CBA w sprawie korupcji w Ministerstwie Rolnictwa, co mogłoby tę partię osłabić. Jednak sekretarz generalny PiS Joachim Brudziński przyznaje, że ten termin ma też dobrą stronę: pozwoliłby w kolejnych wyborach, za cztery lata, uniknąć zamieszania. Bo jesienią 2011 r. Polska przejmuje prezydencję w Unii Europejskiej, co przy terminie jesiennym zbiegłoby się z kampanią wyborczą.



